Żużel. Kto naprawdę rządził w sezonie 2025 w PGE Ekstralidze? Ten rok pokazał, coś innego
Sezon 2025 w PGE Ekstralidze pod lupą. Zmarzlik numerem jeden, Kurtz objawieniem, Sajfutdinow showmanem, a Pedersen symbolem charakteru ligi
Sezon 2025 najlepszej żużlowej ligi świata dostarczył kibicom spektakularnych emocji, nieprzeciętnych akcji i wielu tematów do dyskusji. Michał Korościel w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym podsumował minione rozgrywki, wskazując nie tylko najlepszych zawodników, ale także najbardziej charakterystyczne momenty sezonu.
Zmarzlik numerem jeden. „Jego sezon był imponujący”
„ Dla mnie bez wątpienia najlepszym polskim żużlowcem jest Bartek Zmarzlik. Zdobył indywidualne mistrzostwo świata, a jego średnia z całego sezonu była imponująca – ponad 2,6” – podkreślił Korościel. Jednocześnie zaznaczył, że wybór Patryka Dudka przez kibiców w głosowaniu również miał solidne podstawy. – „Dudek miał mistrzostwo Polski, mistrzostwo Europy i ogromny wkład w drużynę, dlatego ta decyzja nie jest skandalem.”
Brady Kurtz, Piotr Baron i Emil Sajfutdinow- symbole udanego sezonu
Najlepszym obcokrajowcem, a jednocześnie jedną z największych pozytywnych niespodzianek sezonu nagrodzony Szczakielem, został według Korościela Australijczyk Brady Kurtz. „Kibice mieli rację, wybierając Brady’ego Kurtza. Ja sam również postawiłbym na niego” – przyznał komentator. Bezdyskusyjnie menedżerem sezonu okazał się Piotr Baron.
Za najbardziej widowiskowego zawodnika sezonu Korościel uznał Emila Sajfutdinowa. – „Potrafi tworzyć wyjątkowe widowiska, szczególnie gdy musi kogoś wyprzedzić” – zaznaczył.
Żużel. Wybrzeże Gdańsk idzie w młodość. Klub jasno stawia na rozwój przed sezonem 2026
Żużel. Falubaz bezpieczny przed sezonem? Decyzja sponsora mówi więcej, niż się wydaje
„Szczakiele sezonu” i żużlowy charakter ligi
Podsumowując sezon, Michał Korościel zwrócił uwagę również na zawodników, którzy nadawali lidze charakter -nie tylko wynikami, ale i emocjami. Wśród tzw. „Szczakieli sezonu” nie mogło zabraknąć Nickiego Pedersena. „Jego reakcje, gesty i walka o każdy punkt sprawiają, że zawsze przyciąga uwagę” – ocenił komentator, dodając, że podobny temperament potrafi pokazać także Andżejs Lebedevs.
Zdaniem Korościela to właśnie tacy zawodnicy sprawiają, że Ekstraliga pozostaje ligą pełną pasji, nieprzewidywalności i prawdziwych emocji.
Mecze, momenty i pech sezonu
Za pechowca sezonu Korościel uznał Wiktora Przyjemskiego, który przez kontuzję stracił szansę na mistrzostwo. Najlepszym meczem był dla niego pierwszy finał w Toruniu, natomiast najbardziej pamiętnym momentem – efektowny atak Brady’ego Kurtza na Michaela Jepsena Jensena we Wrocławiu, który – jak podkreślił – pokazał klasę i kunszt Australijczyka.



- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz
- Żużel. Zagraniczny junior wchodzi na żużlowe salony! Na kogo warto zwrócić uwagę?
- Żużel. „Jeszcze dwa!” Motor Lublin przerywa spekulacje. Zmarzlik potwierdza decyzję
- Żuzel. Hiszpańskie słońce, toruński charakter. Pres Toruń odsłonił kevlar na sezon 2026