Żużel. Krzysztof Kasprzak bije na alarm! Wskazuje problem młodego pokolenia
Krzysztof Kasprzak, były indywidualny v-ce mistrz świata na żużlu zwrócił uwagę na bardzo duży problem, jakim jest uzależnienie od telefonu wśród młodzieży, także młodych zawodników
Sezon żużlowy 2025 już za nami. Zakończył się także okres transferowy, w którym byliśmy świadkami wielu wielkich hitów, które mogą zmienić układ w żużlowych tabelach. Ubiegły rok przebiegł pod znakiem debiutów wielkich talentów, takich jak Maksymilian Pawełczak, czy też Kacper Mania. Krzysztof Kasprzak, ekspert telewizji Canal+ zauważył jednak problem, jakim jest uzależnienie młodych ludzi od telefonu. Dotyka to także młodych zawodników.
Krzysztof Kasprzak to jeden z najlepszych polskich żużlowców w XXI wieku. Wychowanek Fogo Unii Leszno zgarnął przez całą karierę worek medali, zarówno tych na krajowym podwórku, jak i międzynarodowym. Pewne jest to, że porady od tak utytułowanego zawodnika są niesamowicie cenne. Polak zwrócił uwagę na bardzo istotny aspekt sportowej kariery, który na pierwszy rzut oka nie jest tak oczywisty.
Żużel. Kolejarz Opole i ROW Rybnik znów naprzeciw siebie. Sparingi z transferowym tłem
Żużel. Zmiany w Stali Rzeszów. Klub ma nową prezes po miesiącach oczekiwania
Problem uzależnienia od technologii jest nam wszystkim doskonale znany. Dotyka to wielu młodych osób, które wpadają w sidła uzależnienia od social mediów. Nie inaczej jest także w przypadku żużlowców. Chociaż przyznać trzeba, że obecność w przestrzeni internetowej jest bądź co bądź konieczna. Wymagają tego sponsorzy, czy same kluby. Rozwiązanie tego problemu przedstawił Kasprzak:
„Kiedy ja jeździłem, w ogóle nie korzystałem z Instagrama czy Facebooka. Nie lubiłem tego. Wolałem iść na trening niż siedzieć z telefonem w ręku. Dziś realia są inne. Zawodnicy muszą być obecni w mediach społecznościowych, bo sponsorzy tego oczekują. Ale moim zdaniem powinien się tym zajmować menedżer, a nie sam zawodnik.” Powiedział ekspert Canal+ w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym
Żużel wymaga niesamowicie wielu poświęceń, co także zauważa legenda Gezet Stali Gorzów. Cały ten trend można powiązać z tym, jak upada pozycja tego sportu na świecie. Krzysztof uważa, że jeśli zadbamy o młodych zawodników, to Polski żużel może być na światowym topie. Doskonale wiemy, że to właśnie na tym zależy władzom PZM i Speedway Ekstraligi:
„Telefon jest bardzo zły dla głowy i ogólnie dla ciała, szczególnie w sezonie. Widzę chłopaków w wieku 14-15 lat, którzy są zmęczeni życiem, choć tak naprawdę jeszcze nic nie zrobili. To właśnie przez telefon. A jak za kilka lat przyjedzie im pojechać pięć meczów w tygodniu, podróże, presja, emocje – to mogą się bardzo zdziwić. (…) Ten sport zawsze wymagał poświęcenia, treningu, jazdy, kontaktu z motocyklem i ciężkiej pracy. Jeśli to zachowamy i jednocześnie zadbamy o młodych ludzi, żużel w Polsce nadal będzie na światowym topie.” Zakończył Kasprzak.
Sezon 2026 zapowiada się pasjonująco. Pewne jest jednak już to, że Krzysztof Kasprzak ponownie pojawi się jako ekspert telewizyjny. Były żużlowiec miał mieć propozycję zostania dyrektorem sportowym, czy także szkoleniowcem. Obie te funkcję wiążą się jednak z gigantyczną odpowiedzialnością, a wychowanek Fogo Unii Leszno idealnie odnalazł się przez telewizyjnymi kamerami.



- Żużel. Krzysztof Kasprzak bije na alarm! Wskazuje problem młodego pokolenia
- Żużel. Kolejarz Opole i ROW Rybnik znów naprzeciw siebie. Sparingi z transferowym tłem
- Żużel. Zmiany w Stali Rzeszów. Klub ma nową prezes po miesiącach oczekiwania
- Żużel. 1,5 mln zł do zwrotu? Były wiceprezes Stali Gorzów stawia zarzuty o dotacje i długi
- Żużel. Jason Doyle znów celuje najwyżej. Czy 40-latek może jeszcze wstrząsnąć Grand Prix?