Fajfer o przygotowaniach do sezonu 2025: „Jest dużo atrakcji i nie ma nudy”
Fajfer o przygotowaniach do sezonu 2025: „Jest dużo atrakcji i nie ma nudy”
Sezon 2024 z perspektywy Ultrapur Startu Gniezno można uznać za nieudany. Drużyna z wielkopolski liczyła na awans do Metalkas 2. Ekstraligi jednak ten cel musieli przełożyć w czasie. W finale polegli z Unią Tarnów i to drużyna jaskółek zawitała na zaplecze PGE Ekstraligi. Na sezon 2025 cel dla Startu się nie zmienia i brak awansu będzie ponownie rozczarowaniem. W rozmowie z polskiżużel.pl Kevin Fajfer zawodnik Ultrapur Startu Gniezno opowiedział o przygotowaniach do zbliżającego się sezonu.
Jak co roku jest dużo atrakcji i nie ma nudy. Siłownia, jazda na crossie, czy też na spinningu. Teraz doszła jeszcze współpraca z młodzieżą. Wzięliśmy na siebie odpowiedzialność, doszliśmy do porozumienia z klubem, że raz w tygodniu spotkamy się z juniorami na hali i porobimy z nimi różne ćwiczenia.
Zawodnik skomentował brak przyznania licencji dla klubów z Piły i Opola. Nieobecność tych klubów w Krajowej Lidze Żużlowej to byłaby ogromna strata dla ligi. Fajfer jednak nie przejmuje się i uważa, że każdy klub dostanie licencję.
Nie po to zrobili skład, żeby teraz nie jechać w lidze. Sądzę, że wszystkie kluby wystartują. W Gnieźnie też były problemy, a głośno się o tym mówi, że w KLŻ problemy są wszędzie. Prezesi robią jednak wszystko, co jest w ich mocy, żebyśmy wiosną zobaczyli się w komplecie.
Jak zawodnik zamierza przygotować się do nowego sezonu? Czy ewentualne zmiany w sprzęcie wchodzą w grę? Kevin Fajfer mówi, czy ma w planach zmiany sprzętu. Zakup nowych jednostek przed sezonem to częsty zabieg żużlowców, którzy chcą sprawdzić każdą z opcji.
Osobiście byłem zadowolony, miałem sporo silników i każdy ze mną fajnie współpracował. Na razie nie szukamy innych rozwiązań, tylko trzymamy się tego, co było dobre. Pewnie w trakcie sezonu zakupię inne jednostki do testów. Potrzeba jednak jeszcze dużo czasu.
Kevin Fajfer sezon 2024 zakończył ze średnią biegową 2.088, 134 punktami i 8 bonusami. Zawodnik był drugim najlepszym żużlowcem Startu będąc gorszym tylko od Sama Mastersa



- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje