Żużel. Kasprzak wskazał faworyta PGE Ekstraligi 2026. Te słowa odbiły się szerokim echem
Krzysztof Kasprzak jasno wskazał faworytów PGE Ekstraligi 2026. Sparta Wrocław i Pres Toruń na pierwszym planie
Sezon żużlowy 2025 już dawno przeszedł do historii. Za nami także okienko transferowe, czy ogłoszenie terminarza w PGE Ekstralidze i Metalkas 2 Ekstralidze. Zostaję nam już tylko czekać na pierwsze sportowe emocje, a kibice już prześcigają się w typach, kto zostanie drużynowym mistrzem Polski. Swój pogląd przestawił także Krzysztof Kasprzak, były indywidualny v-ce mistrz świata na żużlu. Według Polaka, bardzo groźna może być Betard Sparta Wrocław i PRES Grupa Deweloperska Toruń.
Mimo tego, że Kasprzak zdecydował się na zakończenie kariery, to i tak wciąż było o nim głośno. Wszystko dlatego, że wychowanek Fogo Unii Leszno został ekspertem w telewizji Canal+Sport. Znaczna większość kibiców oceniła to bardzo pozytywnie, ponieważ od byłego żużlowca biła niespotykana wręcz autentyczność. Krzysztof przed kamerami był taki, jaki w rzeczywistości. Nie kreował się na idealnego, czy perfekcyjnego.
Przyszły sezon zapowiada się niesamowicie interesująco. Walka o tytuł drużynowych mistrzostw Polski może być zacięta jak nigdy wcześniej. Głównymi faworytami są jednak PRES Grupa Deweloperska Toruń, Betard Sparta, jak i Orlen Oil Motor Lublin. Wielu kibiców elektryzuje także walka na dalszych pozycjach, których stawką będzie awans do fazy play-off i walka o medale. Jak może wyglądać ten sezon według byłego żużlowca?
„Myślę, że Toruń i Wrocław dalej będą mocno naciskać. Toruń jest napędzony pierwszym mistrzostwem po latach i to może dać im ogromny mentalny boost. Z kolei Wrocaw jest „zły” po ostatnich sezonach – tam też kilku chopaków czuję oddech na plecach i będzie walczyć o swoją pozycję. Lublin może być słabszy, bo strata 10-12 punktów juniorów na mecz to naprawdę ogromna różnica.
-Zielona Góra to znak zapytania, wszystko zależy od tego, czy każdy z ich zawodników pojedzie sezon życia, czy raczej wrócą do swojego standardowego poziomu. Grudziądz? Podobnie jedna wielka nie wiadoma. Reszta stawki raczej bdzie bić się między sobą, a ostateczny układ sił i tak zweryfikuje życie. Kontuzje mogązmienić wszystko, bo planować można wiele, ale sezon szybko sprawdza oczekiwania kibiców, klubów i sponsorów.” Powiedział Kasprzak w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym
Żużel. Plan na złoto rusza wcześniej. Sparta Wrocław odsłania ważną kartę na 2026
Żużel. TŻ Ostrovia Ostrów nie była przypadkiem. Tak zapadła decyzja po kulisowych rozmowach
Ubiegły sezon przebiegł pod znakiem debiutów wielkich talentów. W rozgrywkach ligowych zadebiutowali tacy zawodnicy jak: Maksymilian Pawełczak, Kacper Mania, czy też Paweł Sitek. Wydaję się więc, że system zaczął zmieniać się na lepsze, ponieważ po wielu przeciętnych latach, pojawiła się grupa zawodników, która naprawdę może namieszać w dorosłym żużlu. Ciekawe jest jednak to, jakie cechy musi mieć młody żużlowiec, żeby zmaksymalizować swoje szanse na sukces? O tym także opowiedział wychowanek Fogo Unii Leszno:
„Nigdy wcześniej nad tym specjalnie nie myślałem, ale tej zimy, kiedy miałem trochę czasu na refleksję, zastanawiałem się, jak to się stało, że osiągnąłem tak wiele i że przychodziło mi to w miarę łatwo. Przecież żużel to ciężka praca – tysiące kilometrów w ligach, godziny treningów, dbałość o ciało…
-A mimo to udało mi się zdobyć 25 medali w kraju i 11 medali świata. To niemal kosmos.Jeśli chodzi o cechy, to przede wszystkim musisz być psychicznie mocny, mieć silny charakter, niezłomne zaparcie do pracy, a do tego dużo szczęścia i zdrowia. Ja miałem to wszystko – Bozia mnie tym obdarzyła. Mama zawsze mówiła, że urodziłem się w czepku. Jeśli więc ktoś posiada te wszystkie elementy, zdobycie medalu staje się naprawdę możliwe.” Dodał Kasprzak.
Można powiedzieć, że hierarchia w obecnym sporcie żużlowym jest dość jasna. Na przodzie Bartosz Zmarzlik, a cała reszta stara się jak najbardziej do niego zbliżyć. Patrząc z boku, dominacja indywidualnego mistrza świata może wydawać się nudna i powtarzalna, ale jego sukcesy są naprawdę nieprawdopodobne. Co takiego na w sobie Zmarzlik, czego brakuje innym żużlowcom?
„Myślę, że Rickardsson i Gollob, podobnie jak Zmarzlik, mieli po prostu „jeździecko” – ten naturalny instynkt i niesamowite ataki z kosmosu. W Gorzowie uczyliśmy się z Bartkiem od Tomka Golloba, jak naprawdę jeździć na motocyklu – to była lekcja mistrzostwa świata. Hancock i Nielsen byli mistrzami w swoich startach, potrafili ratować sytuację od startu, ale w ściganiu nie dorastali do poziomu tej trójki. Wjechać w zakręt tam, gdzie oni wchodzili, wymagało czegoś więcej niż tylko techniki – wymagało wyczucia, odwagi i talentu, którego ma niewielu.” Zakończył były żużlowiec.
Mimo wielu spekulacji, Krzysztof Kasprzak zdecydował się kontynuować swoją karierę jako ekspert telewizyjny. Spekulowano, że były zawodnik mógł zostać dyrektorem sportowym, czy nawet trenerem pierwszej drużyny! Jasne nie jest, czy Polak ciągle będzie wspierał młodego Szweda, Philipa Hellströma Bängsa. Zawodnik bowiem stracił pracę w Krono-Plast Włókniarzu Częstochowa.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane