Żużel. Jarosław Hampel nie owija w bawełnę. Tak ocenia Polskę przed finałem DPŚ w Warszawie
Jarosław Hampel o DPŚ 2026 na PGE Narodowym, szansach reprezentacji Polski i roli trenera Stanisława Chomskiego
Jarosław Hampel w rozmowie dla ekstraliga.pl odniósł się zarówno do nowej rzeczywistości po zakończeniu kariery, ocenia szanse biało-czerwonych podczas finału DPŚ 2026 na PGE Narodowym i wspomina współpracę z trenerem Chomskim.
Tegoroczna przerwa zimowa jest dla Jarosława Hampela wyjątkowa. Po raz pierwszy od wielu lat nie wiąże się ona z intensywnymi przygotowaniami do kolejnego sezonu ligowego. Jak przyznaje były zawodnik, początkowo zmiana była odczuwalna, ale dziś były reprezentant Polski zdążył się już z nią oswoić. – „Sportowo jest raczej spokój i cisza. Pewnie bardziej na wiosnę będzie to odczuwalne, kiedy stadiony ruszą i zawodnicy zaczną trenować na torach” – mówi Hampel. Choć nie rywalizuje już na żużlowych torach, wciąż pozostaje aktywny fizycznie. Regularnie trenuje i dba o formę, traktując ruch jako element zdrowego stylu życia. Zimę zamierza spędzić głównie w kraju, choć nie wyklucza krótkich wyjazdów.
DPŚ 2026 w Warszawie. Polska w gronie faworytów.
Jednym z głównych tematów rozmowy był również, zbliżający się finał Drużynowego Pucharu Świata, który w 2026 roku odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie. Polska, dziewięciokrotny triumfator tych rozgrywek, stanie przed szansą zdobycia jubileuszowego, dziesiątego złota. Zdaniem Hampela biało-czerwoni mają ku temu realne podstawy, choć o końcowym sukcesie zdecyduje wiele czynników.
– To turniej jednego dnia. Wszystko musi zgrać się w jednym momencie – forma zawodników, przygotowania i warunki torowe. Tor tymczasowy na stadionie narodowym będzie zagadką dla wszystkich – podkreśla były reprezentant. Nie brakuje jednak zagrożeń. Hampel wskazuje przede wszystkim na Australię, która ostatnio świetnie radzi sobie w rywalizacji drużynowej, oraz Danię, od lat należącą do światowej czołówki. „Australijczycy są naprawdę mocni. Duńczycy również będą bardzo groźni. Kluczowe będzie to, kto trafi z formą” – ocenia.
Żużel. Nowy zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra szokuje! „Chciałem zostać w Stali na kolejny sezon”
Żużel. Staszewski bez złudzeń! Włókniarz musi liczyć się z walką o utrzymanie
Chomski gwarantem stabilizacji i mobilizacji
Hampel w rozmowie cofa się również do 2005 roku, kiedy współpracował ze Stanisławem Chomskim, kiedy razem sięgali po złoto DPŚ. Wspomnienia z tamtego okresu są jednoznacznie pozytywne. „To trener, który ma bardzo dobrą komunikację z zawodnikami i szerokie spojrzenie na sport. Dba o każdy szczegół i potrafi rozmawiać na wielu płaszczyznach i potrafi rozwiązywać problemy” – zaznacza były kadrowicz. Zdaniem zawodnika trener Chomski to osoba, która może nie tylko poukładać kadrę organizacyjnie, ale przede wszystkim mentalnie przygotować ją do walki o najwyższe cele. „Super, że został trenerem kadry, bo to ktoś, kto jest w stanie ją ruszyć i zmobilizować do rywalizacji. Życzę z całego serca, żeby wszystko poukładało się we właściwą stronę„- dodaje.
Rekordzista DPŚ i turnieje, które zapadły w pamięć
Jarosław Hampel pozostaje rekordzistą pod względem liczby złotych medali DPŚ – ma ich na koncie aż sześć. Zapytany o wyjątkowe zwycięstwa, wskazuje dwa turnieje. Pierwszym z nich był finał w Vojens w 2010 roku, rozegrany na niezwykle trudnym terenie, gdzie Polacy pokonali reprezentantów Danii. Drugim był final w Lesznie w 2009 roku , zakończony triumfem nad Australią. „W Lesznie zdobyłem 18 punktów i startując jako Joker, to był mój fenomenalny występ. Te dwa turnieje najbardziej zapamiętam” – wspomina. Szczególnie intensywnie Hampel zapamiętał lata około 2010 roku, gdy rywalizacja międzynarodowa stała na najwyższym poziomie, a walka o medale toczyła się do ostatnich biegów.
Przypomnijmy, że trwa sprzedaż biletów na finał PZM FIM Speedway World Cup – Warsaw 2026, który odbędzie się 29 sierpnia na PGE Narodowym. Ceny wejściówek obowiązujące do 31 grudnia 2025 roku zaczynają się od 69 zł.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane