Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Żużel. Jarosław Hampel nie owija w bawełnę. Tak ocenia Polskę przed finałem DPŚ w Warszawie

Jarosław Hampel nie owija w bawełnę. Tak ocenia Polskę przed finałem DPŚ
Fot. Joanna Hoffmann
📅 17 grudnia 2025 🕒 13:12 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

Jarosław Hampel o DPŚ 2026 na PGE Narodowym, szansach reprezentacji Polski i roli trenera Stanisława Chomskiego

Jarosław Hampel w rozmowie dla ekstraliga.pl odniósł się zarówno do nowej rzeczywistości po zakończeniu kariery, ocenia szanse biało-czerwonych podczas finału DPŚ 2026 na PGE Narodowym i wspomina współpracę z trenerem Chomskim.

Tegoroczna przerwa zimowa jest dla Jarosława Hampela wyjątkowa. Po raz pierwszy od wielu lat nie wiąże się ona z intensywnymi przygotowaniami do kolejnego sezonu ligowego. Jak przyznaje były zawodnik, początkowo zmiana była odczuwalna, ale dziś były reprezentant Polski zdążył się już z nią oswoić. – „Sportowo jest raczej spokój i cisza. Pewnie bardziej na wiosnę będzie to odczuwalne, kiedy stadiony ruszą i zawodnicy zaczną trenować na torach” – mówi Hampel. Choć nie rywalizuje już na żużlowych torach, wciąż pozostaje aktywny fizycznie. Regularnie trenuje i dba o formę, traktując ruch jako element zdrowego stylu życia. Zimę zamierza spędzić głównie w kraju, choć nie wyklucza krótkich wyjazdów.

DPŚ 2026 w Warszawie. Polska w gronie faworytów.

Jednym z głównych tematów rozmowy był również, zbliżający się finał Drużynowego Pucharu Świata, który w 2026 roku odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie. Polska, dziewięciokrotny triumfator tych rozgrywek, stanie przed szansą zdobycia jubileuszowego, dziesiątego złota. Zdaniem Hampela biało-czerwoni mają ku temu realne podstawy, choć o końcowym sukcesie zdecyduje wiele czynników.

To turniej jednego dnia. Wszystko musi zgrać się w jednym momencie – forma zawodników, przygotowania i warunki torowe. Tor tymczasowy na stadionie narodowym będzie zagadką dla wszystkich – podkreśla były reprezentant. Nie brakuje jednak zagrożeń. Hampel wskazuje przede wszystkim na Australię, która ostatnio świetnie radzi sobie w rywalizacji drużynowej, oraz Danię, od lat należącą do światowej czołówki. „Australijczycy są naprawdę mocni. Duńczycy również będą bardzo groźni. Kluczowe będzie to, kto trafi z formą” – ocenia.

Żużel. Nowy zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra szokuje! „Chciałem zostać w Stali na kolejny sezon”
Żużel. Staszewski bez złudzeń! Włókniarz musi liczyć się z walką o utrzymanie

Chomski gwarantem stabilizacji i mobilizacji

Hampel w rozmowie cofa się również do 2005 roku, kiedy współpracował ze Stanisławem Chomskim, kiedy razem sięgali po złoto DPŚ. Wspomnienia z tamtego okresu są jednoznacznie pozytywne. „To trener, który ma bardzo dobrą komunikację z zawodnikami i szerokie spojrzenie na sport. Dba o każdy szczegół i potrafi rozmawiać na wielu płaszczyznach i potrafi rozwiązywać problemy” – zaznacza były kadrowicz. Zdaniem zawodnika trener Chomski to osoba, która może nie tylko poukładać kadrę organizacyjnie, ale przede wszystkim mentalnie przygotować ją do walki o najwyższe cele. „Super, że został trenerem kadry, bo to ktoś, kto jest w stanie ją ruszyć i zmobilizować do rywalizacji. Życzę z całego serca, żeby wszystko poukładało się we właściwą stronę„- dodaje.

Rekordzista DPŚ i turnieje, które zapadły w pamięć

Jarosław Hampel pozostaje rekordzistą pod względem liczby złotych medali DPŚ – ma ich na koncie aż sześć. Zapytany o wyjątkowe zwycięstwa, wskazuje dwa turnieje. Pierwszym z nich był finał w Vojens w 2010 roku, rozegrany na niezwykle trudnym terenie, gdzie Polacy pokonali reprezentantów Danii. Drugim był final w Lesznie w 2009 roku , zakończony triumfem nad Australią. „W Lesznie zdobyłem 18 punktów i startując jako Joker, to był mój fenomenalny występ. Te dwa turnieje najbardziej zapamiętam” – wspomina. Szczególnie intensywnie Hampel zapamiętał lata około 2010 roku, gdy rywalizacja międzynarodowa stała na najwyższym poziomie, a walka o medale toczyła się do ostatnich biegów.

Przypomnijmy, że trwa sprzedaż biletów na finał PZM FIM Speedway World Cup – Warsaw 2026, który odbędzie się 29 sierpnia na PGE Narodowym. Ceny wejściówek obowiązujące do 31 grudnia 2025 roku zaczynają się od 69 zł.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Jarosław Hampel Unii Leszno
Fot. Joanna Hoffmann
Żużel. Jarosław Hampel – historia, która poruszyła Polskę. Tak rodziła się legenda speedway'a
Fot. Kazimierz Kożuch
Avatar Alicja Stachowiak

Autor tekstu:

Alicja Stachowiak

Miłośniczka czarnego sportu, od czasów zdobycia mistrza świata przez Woffindena w 2015. Czy sędzia faktycznie mógł podjąć inną decyzję?

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *