Janusz Kołodziej po ostatnich wydarzeniach z jego udziałem „Chcę zacząć cieszyć się jazdą na nowo”
Janusz Kołodziej po ostatnich wydarzeniach z jego udziałem „Chcę zacząć cieszyć się jazdą na nowo”
Dla kibiców Grand Prix to przede wszystkim widowisko i wielkie emocje, dla żużlowców to również ogromna presja psychiczna i fizyczna. Rywalizacja na najwyższym poziomie wymaga nieustannego skupienia, a samo oczekiwanie na start potrafi być obciążające.
– „Zawody są dość późno, czekasz na nie cały dzień, cały czas to przeżywasz i myślisz o tym” – mówi otwarcie zawodnik, dając do zrozumienia, jak ważna jest umiejętność radzenia sobie z napięciem. Zawodnicy muszą nie tylko dysponować świetnym sprzętem i techniką jazdy, ale także mentalną odpornością.
Grand Prix to turniej, który ewoluuje. Zmieniają się regulacje, formaty, a także sposób, w jaki zawody są odbierane przez publiczność. Ostatnie lata przyniosły kolejne innowacje – w tym testowany format sprintów, który ma uatrakcyjnić widowisko. Choć organizatorzy szukają nowych sposobów na przyciągnięcie uwagi fanów, dla samych zawodników niektóre zmiany są wyzwaniem. – „Na razie jest to kolejne urozmaicenie dla kibica” – zauważa Kołodziej, podkreślając jednocześnie, że szybkie przemieszczanie się pomiędzy biegami może być wymagające pod względem logistycznym i fizycznym.
Choć kibice chętnie widzieliby Kołodzieja znów w stawce Grand Prix, sam zawodnik podchodzi do tematu z dystansem. Nie wyklucza, że kiedyś ponownie stanie do walki o najwyższe laury, ale obecnie jego priorytety są inne. Przede wszystkim chce odzyskać radość z jazdy i skoncentrować się na spokojniejszym etapie swojej kariery.– „Chcę zacząć cieszyć się jazdą na nowo i uciszyć niektóre niepotrzebne tematy” – zakończył.
Kołodziej nie zapomina także o tych, którzy dopiero wchodzą w świat zawodowego żużla. W jego oczach kluczem do sukcesu jest nie tylko talent, ale również dobrze zgrany zespół i dbałość o każdy detal – od techniki, przez sprzęt, aż po nastawienie psychiczne. Zwraca uwagę na to, jak ogromne znaczenie ma przygotowanie mentalne oraz odpowiednie warunki w dniu zawodów. Wskazuje również, że sukces na torze zaczyna się dużo wcześniej – w warsztacie i w głowach całej ekipy.



- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje