Żużel. Gdzie oglądać żużel? Krajowa Liga Żużlowa bez transmisji, a prawda wychodzi na jaw
Krajowa Liga Żużlowa bez transmisji TV. Dlaczego nie ma gdzie oglądać żużel i kto blokuje pokazywanie meczów?
W środowisku żużlowym znów zawrzało. Krajowa Liga Żużlowa drugi sezon z rzędu nie będzie miała żadnych transmisji telewizyjnych. Dla kibiców to zła wiadomość. Dla klubów – potencjalny problem dużo większy, niż może się wydawać. Głos w sprawie zabrał były działacz GKSŻ, Zbigniew Fiałkowski, który w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym otwarcie mówi o kulisach sytuacji.
I stawia tezę, która dla wielu może być szokująca. Nie chodzi wyłącznie o brak zainteresowania telewizji. Według Fiałkowskiego, część prezesów klubów… wcale nie chce kamer na swoich stadionach.
Telewizji nie ma i nikt nie wie dlaczego
Były działacz nie ukrywa, że sam jest zaskoczony obecną sytuacją. – „Ja sam sobie zadaję to pytanie i też się zamartwiam, że nie będzie Krajowej Ligi Żużlowej w żadnej telewizji. Mnie to też martwi. A czemu? Nie mam zielonego pojęcia” – mówił Fiałkowski.
Żużel. Unia Leszno sięga po specjalistę. To nie jest przypadek
W przestrzeni publicznej pojawiają się różne wersje: że liga jest za słaba sportowo, że nikt nie chce płacić za prawa, że to produkt nieatrakcyjny. Zdaniem Fiałkowskiego prawda może być bardziej niewygodna.
„Część prezesów nie chce telewizji”
Najmocniejsze słowa padają właśnie tutaj. – „Moim zdaniem przede wszystkim chodzi o to, że część prezesów klubów z Krajowej Ligi Żużlowej nie chce telewizji na swoich stadionach i nie chce tych bezpośrednich transmisji” – stwierdził wprost.
Jednocześnie zaznacza, że w lidze są też prezesi, którzy transmisji chcą. Problem w tym, że brakuje jednego, spójnego projektu, który pogodziłby interesy wszystkich. – „Nie ma tego człowieka, który znalazłby kompromis i to wszystko poukładał w sposób racjonalny” – dodał.
Żużel. Speed Masters w Ostrowie z mocnym uderzeniem. Kolejne głośne nazwiska
Strach przed pustymi trybunami
Dlaczego część działaczy miałaby nie chcieć pokazywania meczów w telewizji? Argument, który przewija się od lat, jest prosty: kibic zostanie w domu, zamiast przyjść na stadion.
Fiałkowski przywołuje przykład klubów, które w przeszłości były często pokazywane, podczas gdy inne nie miały ani jednej transmisji. – „Było siedem klubów, a podzieliło się to tak, że niemal ciągle pokazywano tych samych. Trudno się dziwić niektórym prezesom, że powiedzieli: nie chcemy już więcej” – mówił.
Efekt? Obawa, że kibice przyzwyczają się do oglądania w telewizji i frekwencja zacznie spadać.
Prosty pomysł, który mógłby wszystko zmienić
Były działacz przekonuje jednak, że rozwiązanie istnieje i wcale nie jest skomplikowane. – „Pierwszym i podstawowym warunkiem jest to, żeby z rundy zasadniczej pokazywać tylko i wyłącznie dwa mecze z jednego stadionu” – tłumaczył.
Taki model miałby uspokoić prezesów. Każdy klub dostałby swoje „okno” w telewizji, ale bez ryzyka, że większość domowych spotkań będzie transmitowana kosztem sprzedaży biletów. Dopiero z takim projektem – jego zdaniem – można iść do stacji telewizyjnych.
Brak telewizji to powolna śmierć ligi
Najmocniejsze zdanie Fiałkowskiego pada na koniec rozmowy. – „Jeżeli Krajowej Ligi Żużlowej drugi rok z rzędu nie ma w telewizji? Jeżeli cię nie ma w telewizji i cię nie pokazują, to powiedzmy sobie szczerze – umierasz” – stwierdził bez ogródek.
Chodzi nie tylko o kibiców, ale też o sponsorów, młodych zawodników i rozpoznawalność klubów. Bez obecności w mediach liga staje się niewidoczna.
Kontrowersyjny wniosek
Z wypowiedzi byłego działacza wyłania się obraz ligi zablokowanej od środka. Nie przez telewizje. Nie przez brak pieniędzy. Ale przez brak zgody między samymi klubami.
Jeśli to prawda, problem Krajowej Ligi Żużlowej jest dużo poważniejszy, niż się wydaje. Bo nawet najlepsza stacja telewizyjna nic nie zrobi, jeśli środowisko nie będzie mówiło jednym głosem. A czas działa na niekorzyść. Drugi sezon bez transmisji może sprawić, że dla wielu kibiców KLŻ po prostu przestanie istnieć.



- Żużel. Jest terminarz Krajowej Ligi Żużlowej 2026! Wielkie otwarcie już 12 kwietnia
- Żużel. Ogromna sensacja w KLŻ! Unia Tarnów otrzymała licencję na starty w lidze!
- Żużel. Remont stadionu w Lublinie miał już ruszać. Dziś nie ma nawet przetargu
- Żużel. Wilki Krosno szykują wielki atak? Stadion pięknieje, Doyle na czele
- Żużel. Kacper Mania wchodzi do Ekstraligi. Czy Unia Leszno zyska nowego lidera juniorów?