Fani Apatora nie chcą zmiany trenera
Fani Apatora nie chcą zmiany trenera
Od pewnego czasu w mediach bardzo często porusza się temat przyszłości Tomasza Bajerskiego. Dotychczasowy trener Apatora Toruń ma długi względem byłej partnerki, a Przemysław Termiński postawił mu ultimatum, aby ten sprawę rozwiązał, by nie rzutowało to na wizerunek klubu. Kilka dni temu Bajerski oświadczył, że nie będzie trenował drużyny „Aniołów” w sezonie 2022. Mimo tej całej sytuacji kibice stoją za nim murem i nie chcą zmiany na pozycji szkoleniowca.
Od ogłoszenia decyzji Bajerskiego pojawia się pełno spekulacji na temat tego, kto zostanie nowym trenerem Apatora. Temu jednak sprzeciwiają fani, którzy chcą, by klub porozumiał się dotychczasowym trenerem, co wyraźnie dali do zrozumienia na facebookowym fanpage’u toruńskiego klubu:
„Toruńscy Kibice #MuremZaBajerskim!
Apelujemy do działaczy Klub Sportowy Toruń Przemysława Termińskiego oraz trenera Tomasza Bajerskiego o szybkie osiągnięcie porozumienia w sprawie dalszej współpracy. Zakończmy tą medialną telenowelę i wysyp artykułów na temat „kandydatów na menadżera”. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni zatrudnieniu nowych/starych osób które nie mają doświadczenia w jeździe na żużlu (np. Frątczak)” – czytamy na Oficjalnym Serwisie Kibiców Apatora Toruń – www.krzyzacy.net.
Ciężko stwierdzić, czy oświadczenie kibiców będzie miało wpływ na przedłużenie umowy pomiędzy klubem a Tomaszem Bajerskim, ale w tej kwestii z pewnością opinia fanów jest istotna dla zarządu. Ten wpis pokazuje, że sympatyków ekipy z Torunia nie interesują prywatne sprawy trenera. Chcą, by drużynę prowadzili najlepsi, a dotychczasowy trener przez ostatnie 2 lata sportowo osiągał sukcesy, najpierw wygrywając eWinner 1. Ligę a następnie utrzymując się w PGE Ekstralidze.
fot. Sonia Kaps
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka