Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Falubaz w końcu wróci na podium PGE Ekstraligi? Lider zmotywowany i gotowy do walki!

Żużel. Leon Madsen wraca ze świeżą energią. „Tęskniłem za Grand Prix” Falubaz
Fot. Paweł Mruk
📅 26 listopada 2025 🕒 15:27 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

Falubaz nareszcie wróci na podium PGE Ekstraligi i zagrozi ligowym faworytom? Leon Madsen już czuje głód ścigania i jest podekscytowany nadchodzącym sezonem

Po wielu miesiącach rywalizacji, żużlowcy aktualnie koncentrują się na tak zwanym trybie zimowym. Głód ścigania z każdym dniem nasila się coraz bardziej, a myśl o kolejnym sezonie nie daje spokoju. Nie inaczej jest w przypadku Leona Madsena, który w rozmowie z Radiem Index wspomniał nie tylko o wakacjach i zasłużonym odpoczynku, ale także przygotowaniach, czy ekscytacji spowodowanej nadchodzącymi rozgrywkami. Czy według Duńczyka Falubaz nareszcie włączy się do walki o medale, stanowiąc realne zagrożenie dla faworytów w PGE Ekstralidze?

Żużel. Falubaz Zielona Góra wróci na arenę międzynarodową? To może być wielkie żużlowe święto!

Nie da się ukryć, że początek ubiegłego sezonu był dla Duńczyka niezwykle wymagający. Słabe wyniki, wzrastająca presja oraz adaptacja w nowym środowisku stanowiły poważne wyzwanie dla byłego wicemistrza świata w kilku pierwszych spotkaniach. Mimo wszystko Madsen zdołał uporać się z problemami, notując bardzo udaną drugą część rozgrywek. Finalnie Falubaz zakończył zmagania na piątej pozycji, pewnie utrzymując się w elicie. Taki rezultat okazał się natomiast sporym rozczarowaniem względem przedsezonowych oczekiwań, bowiem zakładany awans do fazy play-off nie ziścił się. 37-latek obecnie zapewnia, że już za moment rozpocznie przygotowania do następnych rozgrywek, licząc na poprawę wcześniej wspomnianego piątego miejsca.

– Teraz, tuż po sezonie, zawsze bierzemy sobie trochę wolnego z kalendarza, żeby odpocząć i naładować baterie, zanim zaczniemy przygotowania do nowego sezonu. A to już właściwie za rogiem. Zaraz się za to zabierzemy. W zasadzie to już zaczynam tęsknić za motocyklem. Powoli nie mogę się doczekać sezonu. Tak to już jest. Kiedy kończy się sezon nie możemy doczekać się wakacji, ale nie mija dużo czasu i znowu zaczynamy tęsknić. Ja już nie mogę się doczekać przyszłego roku. Zespół wygląda ekscytująco i myślę, że to będzie ciekawy sezon.

Duński żużlowiec opowiedział również o wakacjach w Miami. Czy zdołał już zebrać siły, które będą niezbędne do rozpoczęcia przygotowań i budowania optymalnej formy na wiosnę?

– Było super. Co mogę powiedzieć? Świetne miejsce. Temperatura trochę lepsza niż tutaj w Polsce, czy w Danii. Naładowałem baterie i teraz wróciliśmy do domu i jak mówiłem zaczynamy skupiać się na nowym sezonie.

W okresie transferowym w Zielonej Górze nie obyło się bez zmian. Kluczowa zdaje się być ta, przeprowadzona na poziomie kadry trenerskiej. Jak już dobrze wiemy, Piotr Protasiewicz ostatecznie opuścił Falubaz i przeniósł się do ligowego rywala – Betard Sparty Wrocław. Czy Leon żałuje tego odejścia i roszad na tym stanowisku?

– To trudne pytanie. Miałem bardzo dobrą współpracę z Pepe, ale to nie była moja decyzja, więc nie mogę nic na ten temat powiedzieć. Współpraca była dobra, ale teraz jest Greg i nie mogę się doczekać pracy z nim.

Na miejsce PePe wybrano postać doskonale znaną w zielonogórskim środowisku. Grzegorz Walasek w roli pierwszego trenera otwiera zupełnie nowy etap dla „Mysz”, a także zawodników, którzy jeszcze nie tak dawno rywalizowali z 49-latkiem na żużlowych torach. Jakie oczekiwania wobec współpracy z Walaskiem ma sam Madsen?

– To musisz zapytać Grzegorza, jaki jest cel na przyszły rok, ale tak jak powiedziałem mamy bardzo ekscytującą drużynę i myślę, że to będzie ciekawy rok. A gdzie nas to zaprowadzi w tabeli? Nie wiem. Złoto, srebro, brąz? Zobaczymy.

Przed nami niezwykle emocjonujący rok w PGE Ekstralidze. W kilku zespołach doszło do znaczących zmian, dzięki czemu walka o medale zapowiada się ekscytująco. Zielonogórzanie sprowadzili do siebie Dominika Kuberę oraz Andrzeja Lebiediewa, a także zatrzymali na stałe Damiana Ratajczaka. W efekcie zarówno włodarze, jak i kibice Falubazu liczą na poprawę wyniku uzyskanego w minionych rozgrywkach, a także na włączenie się do walki o najwyższe cele. Czy im się to uda? Chętnych jest wielu, a wszystko zweryfikuje postawa na torze. Na ten moment pozostaje nam liczyć na jak najszybsze zakończenie zimowych przygotowań i wyczekiwać na powrót na żużlowe stadiony.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Żużel. To nie jest Madsen, którego znamy! Falubaz
Fot. Paweł Mruk
Falubaz - ROW
fot. Marta Astachow
Avatar Marcel Drozdowski

Autor tekstu:

Marcel Drozdowski

Żużlem interesuję się od dziecka. Poza tym jestem pasjonatem koszykówki, zarówno polskiej, jak i zagranicznej

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *