Duży błąd Artura Kuśmierza w meczu Motoru Lublin! Motor mógł wyjechać z trzema dużymi punktami!
Duży błąd Artura Kuśmierza w meczu Motoru Lublin! Motor mógł wyjechać z trzema dużymi punktami!
Fatalna pomyłka sędziego Artura Kuśmierza w hicie kolejki PGE Ekstraligi! Spotkanie zakończyło się wynikiem 45:45 i błąd miał ogromne znaczenie na końcowy wynik spotkania!
W 11. biegu we Wrocławiu po ataku Mikkela Michelsena z nawierzchnią toru zapoznał się Gleb Czugunow. Sędzia zawodów uznał, że sprawcą upadku jest zawodnik Motoru Lublin i to właśnie Duńczyka zabrakło w powtórce. Co ciekawe, sam Czugunow był przekonany, że to on zostanie wykluczony z powtórki. I co ciekawe tak się nie stało i Wrocław odskoczył na dwa punkty przewagi w meczu.
– Myślałem, że ja zostanę wykluczony. Wyjechałem na śliskie i zacząłem kierować się w lewą stronę, ale nie widziałem Mikkela. Jak on dojechał, to przestraszyłem się, a do tego zabrało mi przednie koło. Nie jestem pewien, czy Mikkel był winny, czy też ja. Myślę, że moja wina też w tym była – powiedział w mixzonie Gleb Czugunow.
Z decyzją sędziego nie zgadzał się Leszek Demski, który potwierdził, że Artur Kuśmierz popełnił błąd. Ta pomyłka miała zatem ogromny wpływ na końcowy wynik spotkania! – Duży szacunek dla Gleba, że na spokojnie potrafi ocenić sytuację i widzi swój błąd. Michelsen uderzył w Czugunowa, ale z ujęcia kamery z tyłu widać, jak zawodnik w kasku czerwonym schodzi do wewnętrznej. Zawodnik w kasku żółtym jechał swoim torem, jechał prosto – mówił Demski na antenie Canal+ Sport 5.
fot. Motor Lublin
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane