Żużel. „Mówili, że nie potrafię startować” Damian Ratajczak ucina spekulacje jednym zdaniem!
Damian Ratajczak szczerze o hejcie i startach. Zawodnik Falubazu Zielona Góra: „Nie jestem jeszcze startowcem, ale mogę zrobić dwucyfrówkę w Ekstralidze!”
Damian Ratajczak, młody żużlowiec , coraz częściej staje się jednym z najbardziej obserwowanych zawodników młodego pokolenia. Choć dopiero wchodzi w dorosły żużel, już musi mierzyć się z opiniami i komentarzami, które potrafią zaboleć. Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów pod jego adresem jest to, że „nie potrafi dobrze startować”. W rozmowie z Gazetą Lubuską Ratajczak po raz pierwszy szczerze odniósł się do tych słów – i nie pozostawił złudzeń, że dziś to już zupełnie inny zawodnik niż dwa lata temu.
— „Od początku mojej przygody z żużlem powtarza się, że nie potrafię startować” – przyznał w rozmowie z Gazetą Lubuską. — „A trener powiedział: 'Ja cię nauczę’. Może nie jestem jeszcze startowcem, ale potrafię na tyle wystartować dzięki trenerowi Piotrowi, że mogę zrobić dwucyfrówkę w Ekstralidze.”
Hejty, presja i praca u podstaw
Młodzi żużlowcy bardzo szybko trafiają pod lupę kibiców i ekspertów. Każdy błąd, spóźniony start czy nieudany bieg staje się tematem dyskusji w internecie. Ratajczak doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Jak mówi, z roku na rok coraz lepiej radzi sobie z presją i nie pozwala, by negatywne opinie odbierały mu pewność siebie. — „Czym jestem starszy, tym mam większą świadomość co do kontuzji i urazów. Po prostu to akceptuję” – tłumaczył. I podobnie podchodzi do krytyki. Zamiast się obrażać, szuka sposobu, by udowodnić coś na torze, nie w mediach.
To właśnie Piotr Protasiewicz – doświadczony trener i były lider Falubazu – odegrał kluczową rolę w przełamaniu tego stereotypu. Jego zaufanie wobec młodego zawodnika sprawiło, że Ratajczak przestał się blokować psychicznie. — „To dużo daje, gdy widzisz, że trener ci ufa” – podkreśla.
Żużel. Cud w Gorzowie! Stal Gorzów uniknęła upadku, a Wróbel mówi wprost: „Jesteśmy na czysto”
Żużel. Jacek Wójcicki nie owija w bawełnę! Miasto musiało ratować upadającą Stal Gorzów
„Był dla mnie jak dobry wujek” – rola Protasiewicza
Relacja z Piotrem Protasiewiczem to coś, co Damian wspomina z dużym sentymentem. Kiedy inni wątpili, szkoleniowiec wierzył. I właśnie dzięki temu młody żużlowiec mógł zrobić ogromny postęp. — „Myślę, że wszyscy zawodnicy mogą potwierdzić, że był on dla nas dużym autorytetem. Ja bym go nazwał takim dobrym wujkiem. Naprawdę dużo mu zawdzięczam w tym sezonie, bo mocno odczułem, że on we mnie wierzy.”
Właśnie ta wiara sprawiła, że Ratajczak dziś podchodzi do sportu z zupełnie innym nastawieniem. Nie skupia się na tym, czego jeszcze nie umie, ale na tym, co może poprawić. Każdy trening traktuje jak inwestycję w przyszłość, a nie próbę uciszenia krytyków.
Pokora zamiast wielkich słów
W rozmowie z Gazetą Lubuską widać, że 20-letni Falubazowiec dojrzał nie tylko jako sportowiec, ale też jako człowiek. Nie ucieka od swoich niedoskonałości, nie szuka wymówek. Mówi o nich otwarcie, pokazując, że w żużlu – jak w życiu – najważniejsza jest praca i cierpliwość. — „Wiem, że potencjał mam duży, tylko muszę mądrze to wykorzystać i mądrze to przepracować.”
Takie słowa, wypowiedziane przez młodego zawodnika, pokazują ogromną samoświadomość i dojrzałość. Zamiast walczyć z opinią, że „nie potrafi startować”, Ratajczak zrobił z tego motywację do rozwoju.
Odpowiedź na krytykę na torze
Ratajczak nie planuje odpowiadać słowami – jego najlepszą ripostą mają być wyniki. W sezonie 2025 kilkukrotnie udowodnił, że potrafi skutecznie wychodzić spod taśmy, a jego pewność siebie rośnie z każdym meczem.
Właśnie to – determinacja, pokora i gotowość do pracy – sprawiają, że dziś kibice coraz częściej widzą w nim przyszłego lidera Falubazu.
„Nie jestem jeszcze startowcem, ale potrafię na tyle wystartować, że mogę zrobić dwucyfrówkę w Ekstralidze” – mówi Ratajczak. Taka szczerość i pokora budują wokół niego coś więcej niż tylko reputację dobrego zawodnika.
Czy Damian Ratajczak udowodni w 2026 roku, że potrafi startować jak czołówka Ekstraligi? Zostaw swój komentarz poniżej!



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane