Żużel. Nowe charaktery w GKM Grudziądz! Kościecha uspokaja!
GKM Grudziądz wchodzi w sezon 2026 z jedną z najbardziej komentowanych przebudów w lidze. Do zespołu dołączyli Maksym Drabik i Bastian Pedersen – zawodnicy świetni na torze, ale znani też z wyrazistych emocji w parkingu. Trener Robert Kościecha przekonuje jednak, że to właśnie „charakterek” może dać drużynie upragniony krok do medalu.
GKM Grudziądz 2026 z Drabikiem i Pedersenem. Robert Kościecha ocenia wzmocnienia i klimat w parkingu
GKM Grudziądz szykuje się do nowego sezonu z mocno odmienionym składem. Klub zdecydował się na odważne ruchy, stawiając na zawodników, którzy potrafią wygrywać, ale również potrafią mocno „podgrzać” atmosferę. Mowa oczywiście o Maksymie Drabiku i Bastianie Pedersenie. Obaj mają ogromny potencjał, ale w przeszłości zdarzało im się wywoływać emocje nie tylko kibiców, lecz także ludzi w parkingu.
Czy to ryzyko? Trener Robert Kościecha patrzy na to inaczej. Jak sam podkreśla w rozmowie dla pomorska.pl, kluczowe jest podejście indywidualne i jasne zasady w zespole.
Drabik ma być liderem. Kościecha: „Zwiększy moje możliwości taktyczne”
Transfer Maksyma Drabika to jeden z hitów tej zimy. Po świetnym sezonie w Rybniku zawodnik wraca do Ekstraligi i ma od razu wskoczyć do grona liderów grudziądzan. Kościecha nie ukrywa, że tego ruchu chciał od dawna.
— „Już na początku sezonu rozważaliśmy wzmocnienia i Maksym był wysoko na naszej liście. Szukaliśmy nowego lidera. Ten rok dał mu dużo wiary w siebie i może być przełomowy” – mówi trener dla pomorska.pl.
Drabik w przeszłości potrafił zaskoczyć zachowaniem – choćby wtedy, gdy w Częstochowie spakował się i wyszedł ze stadionu po braku miejsca w nominowanych. Kościecha jednak nie widzi w tym przeszkody. Jego zdaniem kluczowe było długie spotkanie i szczera rozmowa.
Żużel. Pawełczak rusza na podbój Szwecji. 16-latek z Bydgoszczy dostał szansę, na którą czekał cały sezon
Żużel. Zielone światło dla klubów! Ekstraliga podjęła decyzję, która zaskoczyła wszystkich
Pedersen – talent, sprzęt i temperament. Ale Kościecha to lubi
Drugim mocnym ruchem jest wypożyczenie Bastiana Pedersena. Młody Duńczyk uchodzi za jednego z najbardziej „charakternych” zawodników młodego pokolenia, ale też za jednego z najbardziej utalentowanych.
— „Bastian ma solidne zaplecze sprzętowe, jest w stajni Ashleya Hollowaya. Trudny charakter? Wolę takich, których trzeba temperować, niż takich, których trzeba popychać” – podkreśla Kościecha w pomorska.pl. GKM zna już Pedersena z U24 Ekstraligi – zdobywał na ich torze nawet 14–15 punktów. W Grudziądzu ma od razu wejść w rolę ważnego zawodnika środka składu.
Bailey – największa niespodzianka i inwestycja na lata
Największym zaskoczeniem jest jednak Beau Bailey. 16-latek z Australii podpisał kontrakt na dwa lata i ma być przygotowywany do jazdy w Ekstralidze U24. Kościecha zna go dobrze z kadry 250 ccm. — „To największy talent w swoim pokoleniu. Jego zadaniem jest rozwój, a co dalej – zdecydujemy na wiosnę” – mówi.
Możliwe, że trafi też na wypożyczenie, ale docelowo ma zostać wprowadzony do pierwszej drużyny.
Czy GKM jest mocniejszy? Odpowiedź nie jest prosta
Zespół wygląda ciekawie, choć Kościecha nie chce składać deklaracji. Drabik to wzmocnienie, ale czy Pedersen zdobędzie tyle punktów, ile Miśkowiak? Jak poradzą sobie juniorzy? Tego nikt jeszcze nie wie. Jedno jest pewne – w Grudziądzu wierzą, że drużyna z charakterem potrafi zrobić wynik. A charakteru w 2026 roku na pewno nie zabraknie.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane