Cellfast Wilki Krosno pokazały siłę w końcówce! Świercz, Szczepaniak i Kowalski komentują dla naszej redakcji
Cellfast Wilki Krosno odjechały Unii Tarnów w decydujących biegach. Specjalnie dla nas wypowiedzieli się Świercz, Szczepaniak i młody lider Unii – Radosław Kowalski
Choć Cellfast Wilki Krosno przystępowały do meczu z Autoną Unią Tarnów jako faworyt, długo nie potrafiły przełamać ambitnie jadących gości. Spotkanie było zacięte niemal do samego końca, a kluczowe okazały się biegi 13. i 14., w których gospodarze sięgnęli po dwa podwójne zwycięstwa. Kenneth Bjerre, Mathias Pollestad, Tobiasz Musielak czy Jakub Jamróg pokazali w decydujących momentach, że potrafią wziąć ciężar wyniku na siebie. Wśród przyjezdnych klasą dla siebie był Matej Žagar, ale Unii zabrakło wsparcia na równym poziomie.
Świercz błysnął, Szczepaniak walczył, a Kowalski zaskoczył
Na szczególne wyróżnienie w tym meczu zasłużyli Piotr Świercz, Mateusz Szczepaniak i Radosław Kowalski – każdy z nich odegrał ważną rolę w przebiegu spotkania. Zawodnik Wilków, Świercz, od początku jechał bardzo pewnie i zdobył cenne 6 punktów z bonusem, dając impuls drużynie w kluczowym momencie. Po stronie Unii Tarnów Szczepaniak rozpoczął od mocnego uderzenia, wygrywając pierwszy bieg, ale z biegiem meczu było mu coraz trudniej przeciwstawić się rozpędzonym gospodarzom. Z kolei młodzieżowiec Radosław Kowalski był prawdziwym objawieniem — zdobył 8 punktów i bonus, a jego odważna jazda zyskała uznanie w oczach kibiców i ekspertów.
U24 Ekstraliga. Grudziądz rozgromiony, Toruń znów bez punktów. Falubaz w świetnej formie
Specjalnie dla naszej redakcji cała trójka zgodziła się skomentować to spotkanie przed kamerą — materiał wideo już dostępny PONIŻEJ!

- Żużel. Pierwsze karty odkryte! Znamy pierwszych uczestników Memoriału Henryka Żyto
- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz