Żużel. Wszystko było jasne… aż padły te słowa o Zmarzliku
Padły słowa o Zmarzliku! Czy to już koniec transferowych spekulacji? Kibice Sparty Wrocław żyli wizją przyjścia Bartosza Zmarzlika, ale słowa z Lublina mogą wszystko zamknąć szybciej, niż się spodziewano. Jeśli kontrakt zostanie przedłużony, jeden z najgłośniejszych tematów ostatnich miesięcy po prostu upadnie.
Plotki o możliwym przejściu sześciokrotnego mistrza świata do Wrocławia rozpaliły środowisko jeszcze zimą. Jedni widzieli w nim brakujący element do walki o złoto, inni nie wyobrażali sobie go w barwach WTS-u. Teraz jednak wygląda na to, że cały scenariusz może się rozsypać jeszcze przed startem sezonu 2026.
Prezes Orlen Oil Motoru Lublin Jakub Kępa przyznał na antenie Radia Free, że rozmowy z liderem „Koziołków” są bardzo zaawansowane. – Jesteśmy gdzieś już na ostatniej prostej i jest bardzo blisko. Ja naprawdę od samego początku podchodziłem do tego z wielkim spokojem. Mam nadzieję, że w niedługim czasie ogłosimy zakończenie rozmów – powiedział.
To deklaracja, która w praktyce może zamknąć temat.
Rozmowy na finiszu. Sparta może zostać z niczym.Padły słowa o Zmarzliku
Jeśli Zmarzlik rzeczywiście podpisze nową umowę z Motorem, Betard Sparta będzie musiała zmienić plany. Wrocławianie od kilku lat są w ścisłej czołówce, ale od 2021 roku nie sięgnęli po drużynowe mistrzostwo Polski. Transfer takiego zawodnika byłby sygnałem: „idziemy po wszystko”.
Problem w tym, że dziś więcej wskazuje na pozostanie mistrza świata w Lublinie niż na jego przeprowadzkę. Kępa nie zdradził, na jak długo miałaby zostać przedłużona umowa. I tu pojawia się druga warstwa tej historii.
Jeśli kontrakt obejmie tylko sezon 2027, temat może wrócić szybciej, niż się wydaje. Wrocław nie odpuści takiego nazwiska na stałe.
Żużel. Wiktor Przyjemski słyszy krytykę. „Tylko krawężnik”? Odpowiedź zaskakuje
Żużel. Nicki Pedersen stawia wszystko na jedną kartę. Decyzja zapadnie w Krakowie
Kibice podzieleni. Emocje większe niż zwykle
W mediach społecznościowych wrocławscy kibice nie byli jednomyślni. Część z nich otwarcie domagała się transferu, widząc w Zmarzliku gwarancję jakości i lidera na lata. Inni twierdzili, że drużyna powinna budować tożsamość inaczej i nie potrzebuje tak mocnego, ale „zewnętrznego” akcentu.
Takie podziały nie zdarzają się często przy nazwisku zawodnika tej klasy. To pokazuje, jak duże znaczenie miałby ten ruch.
Tymczasem żużlowcy kończą okres zimowych przygotowań i skupiają się na torze. Sparta planuje sparingi z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa i Fogo Unią Leszno, a sezon rozpocznie domowym meczem ze Stelmet Falubazem Zielona Góra. Motor też ma jasny cel – obronę pozycji w ligowej czołówce.
Ale zanim ruszą pierwsze biegi, jedno pytanie wciąż wisi w powietrzu: czy ogłoszenie z Lublina definitywnie zamknie temat największego możliwego transferu ostatnich lat?
Jeśli komunikat pojawi się w najbliższych dniach, Sparta będzie musiała szukać innej drogi do mistrzostwa. A jeśli nie – spekulacje wrócą z jeszcze większą siłą.



- Żużel. Zmarzlik wróci do Gorzowa? Jedno zdanie zmienia wszystko
- Żużel. Orlen Oil Motor Lublin bez stadionu w 2027? Ten scenariusz jest coraz bliżej
- Wywiad z Bartoszem Zmarzlikiem tylko dla nas. Kulisy mistrzostwa świata
- Żużel. Stal Gorzów pod kontrolą. Prezydent zapowiada ujawnienie dokumentów
- Żużel. Wszystko było jasne… aż padły te słowa o Zmarzliku