Żużel. Brady Kurtz podjął decyzję! Wicemistrz świata znów poprowadzi potęgę
Brady Kurtz rozwiał wszelkie wątpliwości. Wicemistrz świata zostaje w Premiership i ponownie pojedzie dla Belle Vue Aces. Kulisy decyzji i mocne słowa Australijczyka.
Sezon 2026 w Wielkiej Brytanii przez długie tygodnie stał pod znakiem zapytania. Część zawodników wycofywała się z rozgrywek, inni czekali na rozwój wydarzeń. W piątek zapadła jednak decyzja, która może okazać się jedną z najważniejszych dla całej ligi.
Brady Kurtz zostaje w brytyjskiej elicie. I to w miejscu, które doskonale zna.
Brady Kurtz zostaje w Premiership. Koniec spekulacji
Australijczyk podpisał kontrakt z Belle Vue Aces, dla których będzie jeździł już szósty sezon. Klub z Manchesteru oficjalnie ogłosił, że wicemistrz świata ponownie stanie na czele zespołu w walce o mistrzostwo ROWE Motor Oil Premiership.
To ważny sygnał nie tylko dla kibiców Belle Vue, ale dla całej ligi. Przy tak dużej niepewności związanej z przyszłością brytyjskich rozgrywek, pozostanie Kurtza znacząco podnosi rangę sezonu 2026.
Żużel. Orzeł Łódź budzi wielkie nadzieje. A może będzie największym rozczarowaniem ligi?
Żużel. Polonia Bydgoszcz idzie na całość. Ten skład albo zrobi awans do Ekstraligi, albo sezon będzie klapą
Szósty sezon w jednym klubie. Rzadkość na tym poziomie
Kurtz nie ukrywa, że powrót do Manchesteru ma dla niego szczególne znaczenie. – Naprawdę bardzo się na to cieszę. To będzie mój szósty sezon w tym klubie i aż trudno uwierzyć, że jestem tu już tak długo. Każdy sezon sprawiał mi ogromną przyjemność i mam nadzieję, że ten nie będzie wyjątkiem – przyznał Australijczyk.
W świecie żużla, gdzie rotacje zawodników są ogromne, taka ciągłość to rzadkość. Belle Vue zyskało lidera, który zna tor, środowisko i oczekiwania.
Mocna para liderów. Belle Vue buduje potęgę
Pozostanie Kurtza oznacza, że Aces ponownie będą dysponować jednym z najmocniejszych duetów w Europie. W składzie zostaje także Dan Bewley, a w brytyjskich rozgrywkach zobaczymy również takie nazwiska jak Jack Holder oraz Robert Lambert.
Czterech zawodników z czołowej ósemki świata regularnie startujących w jednej lidze? To scenariusz, który jeszcze kilka tygodni temu wydawał się mało realny.
Udana zima i jasny sygnał przed sezonem 2026
Kurtz podkreśla, że do nowych rozgrywek przystąpi wypoczęty i w pełni gotowy. – Zimą miałem bardzo udaną przerwę. Spędziłem kilka tygodni w Australii i czuję, że jestem w pełni gotowy na kolejne rozgrywki. Taki odpoczynek był mi potrzebny i mam nadzieję, że okaże się właściwą decyzją.
Dla rywali to jasny komunikat: wicemistrz świata nie zamierza zwalniać tempa.

- Żużel. Orlen Oil Motor Lublin szykuje coś dużego przed sezonem 2026. Kuciapa mówi wprost
- Żużel. Stal Gorzów zmienia kurs. To nazwisko mówi wszystko
- Żużel. Brady Kurtz podjął decyzję! Wicemistrz świata znów poprowadzi potęgę
- Żużel. Orzeł Łódź budzi wielkie nadzieje. A może będzie największym rozczarowaniem ligi?
- Żużel. Polonia Bydgoszcz idzie na całość. Ten skład albo zrobi awans do Ekstraligi, albo sezon będzie klapą