Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Indywidualne mistrzostwa Polski, ZKJ, PGE IMME, MIMP i Memoriały

Bartosz Zmarzlik triumfuje w Łodzi. „Lubię to, a więc wygrywać.”

Bartosz Zmarzlik triumfuje w Łodzi. „Lubię to, a więc wygrywać.”
📅 6 kwietnia 2024 🕒 08:11 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Bartosz Zmarzlik triumfuje w Łodzi. „Lubię to, a więc wygrywać.”

Zwycięstwem Bartosza Zmarzlika zakończyły się Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi w Łodzi. Podium uzupełnili Jason Doyle i Fredrik Lindgren. Ze świetnej strony pokazał się Mateusz Cierniak, który uzupełnił skład finału.

Reklama

W finale Bartosz Zmarzlik objął prowadzenie i mimo presji ze strony szybkich rywali – Jasona Doyle’a i Fredrika Lindgrena – zachował kontrolę nad sytuacją, odnosząc zwycięstwo. Po zakończeniu zawodów dla Canal+ Zmarzlik wyraził swoje zadowolenie z wygranej, podkreślając wagę wsparcia ze strony rodziny Kowalskich oraz swojej ekipy.

„Lubię to, a więc wygrywać. Sprzęt „gra”. Jestem z tego szczęśliwy. A więc z pracy rodziny Kowalskich oraz moich „chłopaków”. To był fajny wieczór w Łodzi. Pierwsze jazdy dziwnie może wyglądały, ale ważne, że cało i zdrowo wszyscy skończyliśmy zawody” – powiedział Zmarzlik po zakończeniu dla Canal+.

Reklama

Ściganie w Łodzi dostarczyło powód do dumy dla zwycięzcy, który potwierdził swoje umiejętności na torze, pokonując trudności związane z torem i rywali, oraz podziękował za wsparcie swoim bliskim, oraz zespołowi.

madsen laguta
Fot. Edyta Wojdeł
Sajfutdinow
Fot. Edyta Wojdeł

Dołacz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Reklama
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *