Żużel. Bajerski zostawił minę w Bydgoszczy! Śledź musi to posprzątać
Tom Brennan w trudnym położeniu. Bajerski komplikuje plany Dariusza Śledzia w Polonii Bydgoszcz
Bajerski zostawił ciężką sytuację? Tom Brennan miał być przyszłością Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Pomysł na jego pozostanie był autorstwa Tomasza Bajerskiego, który jeszcze przed odejściem z klubu postawił na młodego Brytyjczyka i dopiął jego nowy, dwuletni kontrakt. Dziś jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Trenera już nie ma, a w składzie zrobiło się ciasno. Nowy szkoleniowiec – Dariusz Śledź – będzie musiał rozwiązać łamigłówkę, której sam nie układał.
Z punktu widzenia planowania drużyny to klasyczny przypadek, gdy decyzje podjęte w jednym sezonie zaczynają ciążyć w kolejnym. Brennan miał być zawodnikiem U24, który stopniowo wejdzie w rolę pełnoprawnego seniora. Problem w tym, że właśnie skończył 24 lata, a w Polonii nie ma już dla niego miejsca. Klub ma czterech doświadczonych żużlowców z ważnymi umowami – Woźniaka, Huckenbecka, Łoktajewa i Buczkowskiego – a żaden z nich nie zamierza ustąpić pola.
W teorii Brytyjczyk mógłby być cennym ogniwem. W praktyce jednak – jest piątym seniorem w drużynie, a liga nie przewiduje dodatkowego miejsca tylko dlatego, że ktoś ma potencjał. Jeśli Polonia nie zdecyduje się na wypożyczenie, Śledź stanie przed trudnym wyborem: albo zrezygnować z jednego z filarów zespołu, albo sadzać Brennana na ławce rezerwowych.
Wszystko wskazuje na to, że Dariusz Śledź nie będzie miał łatwego startu w Bydgoszczy. Zespół, który jeszcze niedawno miał być zbudowany z myślą o spokojnym marszu po awans, zaczyna wyglądać jak mieszanka przypadków i półśrodków. Bajerski chciał mieć zawodnika rozwojowego, z energią i ambicją. Śledź – znany z pragmatyzmu – może patrzeć na to zupełnie inaczej. On będzie oczekiwał stabilności i punktów, nie obietnic na przyszłość.
Żużel. Wrocław był o włos od straty Janowskiego! Prezes miał już nowego lidera
Żużel. Tomasz Bajerski po rozstaniu z Polonią zaskakuje! „Nie było żadnego konfliktu”
Żużel. Radna z Gorzowa stawia sprawę jasno! Pyta prezydenta o miliony dla Stali Gorzów
Brennan znalazł się więc w trudnym położeniu. W sierpniu miał niemal podpisany prekontrakt z Hunters PSŻ Poznań. Tam czekało na niego miejsce i pełne zaufanie. W ostatniej chwili Polonia postanowiła jednak zablokować ten transfer i zatrzymać zawodnika. Z perspektywy czasu można odnieść wrażenie, że ta decyzja, podjęta bardziej sercem niż chłodną kalkulacją, może teraz odbić się czkawką.
Polonia wciąż jest jednym z faworytów do awansu, ale skład wygląda nieco zbyt równo. Brakuje prawdziwego lidera, który pociągnąłby drużynę w trudnych momentach. Zespoły takie jak Ostrovia czy Wilki Krosno mają swoje strzelby – Doyle’a, Woffindena, czy Beckera. W Bydgoszczy nazwiska robią wrażenie.
W takim układzie Brennan może stać się niepotrzebnym luksusem. Zawodnikiem, którego trudno wpasować, ale jeszcze trudniej się pozbyć. Z jednej strony ma kontrakt, z drugiej – nie ma gwarancji jazdy. Może się okazać, że przed sezonem 2026 to właśnie on padnie ofiarą zmian i zostanie wypożyczony, by nie marnować kolejnego roku kariery.
Dla samego Brytyjczyka to duży test charakteru. W 2023 roku był częścią srebrnej drużyny mistrzostw świata, w 2025 błysnął formą, ale nie na tyle, by wejść do ekstraligowego topu. Teraz może przekonać, że warto było mu zaufać – jeśli oczywiście dostanie taką szansę.
Polonia Bydgoszcz stoi przed sezonem pełnym znaków zapytania. Zmiana trenera, napięty skład, oczekiwania kibiców i presja awansu sprawiają, że margines błędu jest minimalny. Bajerski zostawił po sobie wizję, którą Śledź będzie musiał dopasować do rzeczywistości. A w tej rzeczywistości nazwisko Tom Brennan może okazać się kluczem… albo problemem.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane