Żużel. Artiom Łaguta złamał ustalenia?! Prezes Polonii Bydgoszcz nie kryje żalu po decyzji lidera Sparty
Artiom Łaguta i Betard Sparta Wrocław na dłużej. Jerzy Kanclerz mówi o kulisach rozmów i niedotrzymanych ustaleniach
Decyzja Artiom Łaguta o przedłużeniu kontraktu z Betard Sparta Wrocław do 2028 roku odbiła się szerokim echem w środowisku. Tym razem jednak nie chodzi wyłącznie o sport. W tle pojawił się wyraźny dysonans związany z wcześniejszymi rozmowami zawodnika z innym klubem.
Prezes Abramczyk Polonia Bydgoszcz, Jerzy Kanclerz, w rozmowie z WP SportoweFakty przyznał, że jest rozczarowany postawą zawodnika. Nie ukrywa żalu, ale jednocześnie podkreśla, że sam wybór Wrocławia nie jest dla niego problemem. Kluczowa – jego zdaniem – była kwestia ustaleń i komunikacji.
Więcej o kontrakcie Łaguty pisaliśmy TUTAJ.
Kanclerz zwraca uwagę, że w trakcie wcześniejszych rozmów miał usłyszeć jasne sygnały, iż decyzja o przyszłości nie zapadnie szybko. Gdy więc ogłoszono nową umowę Łaguty ze Spartą, w Bydgoszczy odebrano to jako zaskoczenie. Prezes Polonii uważa, że w takich sytuacjach wystarczyłby prosty kontakt i uczciwa informacja o zmianie planów.
Z perspektywy samego zawodnika sprawa wygląda inaczej. Łaguta od dłuższego czasu sygnalizował, że dobrze czuje się we Wrocławiu i docenia stabilność, jaką daje mu Sparta. Nowy kontrakt do 2028 roku tylko to potwierdził. Dla wrocławskiego klubu to ruch logiczny – zabezpieczenie jednego z liderów na kilka sezonów i jasny sygnał, że fundament drużyny pozostaje nienaruszony.
Cała sytuacja pokazuje jednak, jak napięte potrafią być relacje na rynku transferowym w żużlu. Nawet jeśli wszystko odbywa się zgodnie z regulaminem, emocje i niedopowiedzenia potrafią zostawić niesmak. W tym przypadku sportowo wszyscy wiedzą, kto wygrał. Wizerunkowo – jak przyznaje sam Kanclerz – zabrakło po prostu rozmowy.



- Żużel. „Rzucimy rękawicę dziewczynom z Lubina”. Rusko o ambicjach Sparty Wrocław
- Żużel. Falstart Włókniarza. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość
- Żużel. Szokująco krótkie negocjacje. Kurtz podjął decyzję w kilka minut
- Żużel. Bartosz Zmarzlik może wyprzedzić legendę już w tym roku! Ten rekord jest w jego zasięgu
- Żużel. Gollob doczeka się pomnika? W Bydgoszczy zawrzało