Andrzej Lebiediew wprost o jeździe Pawlickiego! „Na moje to nie jest fair”
Andrzej Lebiediew podczas niedzielnego meczu miał spięcie z Piotrem Pawlickim! Tak w trakcie zawodów komentował zachowanie Polaka
Najgorętszym spotkaniem ze wszystkich niedzielnych potyczek z pewnością trzeba uznać to, które odbyło się w Gorzowie. Na Stadionie im. Edwarda Jancarza Gezet Stal Gorzów walczyła z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Stawka tego starcia była naprawdę wysoka, a wydarzenia tylko wzniecały dramaturgię. Doszło między innymi do spięcia na linii Pawlicki-Lebiediew. Całą sytuację poza Pawlickim skomentował również Łotysz.
KLŻ. Polonia Piła rozbiła Start Gniezno i zrobiła pierwszy krok do finału Krajowej Ligi Żużlowej!
Do całej sytuacji doszło w biegu szóstym. Po starcie na podwójne prowadzenie wyszli goście. Później jednak Andrzej Lebiediew zaczął gonić żużlowców Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Najpierw minął Madsa Hansena, a chwilę później atakował już Piotra Pawlickiego. Wtedy Pawlicki zablokował atak Łotysza, co na pierwszy rzut oka nie było przesadnie ostrą akcją. Reakcja Lebiediewa po biegu wskazywała jednak na co innego.
– Niech zobaczy powtórkę. On wie, o co chodziło i na takich prędkościach specjalnie się gazu nie zamyka i nie zjeżdża się w tor przeciwnika w lewą stronę. Na moje to nie jest fair – mówił na antenie Canal+ Sport.
Widać było, że Andrzej Lebiediew bardzo zdenerwował się na to, jak jego ataki próbował blokować Pawlicki. Według niego było to niebezpieczne, a swoją interpretację przedstawił w jasny sposób.
– Szanujemy się. Ja nie wiem. Jak walczysz, walczymy na takich prędkościach i nagle gość widzi mnie, zamyka gaz na wejściu w łuk przy maksymalnej prędkości, a potem patrząc mi z lewej strony, zjeżdża i znów zamyka gaz, żebym się nadział na jego tylne koło. Po co to? Ja tego nie rozumiem. Co chciałem, to mu powiedziałem, co myślę na ten temat – tłumaczył Łotysz.
Ostatecznie to Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wygrał i zapewnił sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze. Gezet Stal Gorzów z Andrzejem Lebiediewem w składzie pojedzie z Innpro ROW-em Rybnik w bezpośredniej konfrontacji o pozostanie w najwyższej lidze.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane