Andrzej Lebiediew skończył turniej w Czechach na upadku! Łotysz przekazał co z jego zdrowiem
Andrzej Lebiediew skończył turniej w Czechach na upadku! Łotysz przekazał co z jego zdrowiem
W niedzielę w Pardubiacach odbył się jeden z najbardziej prestiżowych turniejów żużlowych na całym świecie. Rozegrana została bowiem Zlata Prilba, która po raz kolejny zebrała kibiców sportu żużlowego z całego świata. Jednym z jej uczestników był Andrzej Lebiediew. Indywidualny Mistrz Europy nie będzie mógł zaliczyć tego dnia do udanych, gdyż jego udział w zmaganiach zakończył się bardzo pechowo.
Ostatni czas jest świetny dla Łotysza. Najpierw we wrześniu zaliczył wystrzał formy, co widzieliśmy w cyklu Speedway Grand Prix. Andrzej Lebiediew znakomicie zaprezentował się wtedy w Rydze i w Vojens. Tydzień po zawodach w Danii na Stadionie Śląskim w Chorzowie przypieczętował bardzo ważny dla siebie sukces, zostając Indywidualnym Mistrzem Europy. Sam medal znaczył dla niego wiele.
Turniej za naszą południową granicą miał być kolejnym sukcesem dla ambitnego zawodnika. Stały uczestnik cyklu Speedway Grand Prix chciał pokusić się o wygranie całych zawodów. Można powiedzieć, że zadanie miał nieco ułatwione, gdyż nie musiał przechodzić eliminacji i od razu znajdował się w ćwierćfinałach. Podczas swojego pierwszego startu upadł jednak na tor wraz z Janem Kvechem.
Andrzej Lebiediew tego dnia nie wyjechał już na tor, a sam zawodnik uskarżał się na ból ręki. To mogło wywołać niepokój wśród fanów zawodnika i oznaczać, że sezon zakończy się dla niego kontuzją. Na szczęście jednak nic złego się nie stało, a po zawodach na swoim Instagramie Indywidualny Mistrz Europy dał jasny komunikat, że z jego kośćmi jest wszystko w porządku.

Adnrzej Lebiediew w przyszłym sezonie wystartuje zarówno w PGE Ekstralidze jak i Speedway Grand Prix. Po dłuższym szukaniu klubu w najlepszej żużlowej lidze świata miejsce zwolniło się w ebut.pl Stali Gorzów. Oferta z czwartej drużyny tego sezonu spadła jak z nieba Łotyszowi i on sam postanowił z niej skorzystać.


- Żużel. Drużynowy Puchar Świata ma sponsora tytularnego! BOLL wchodzi do gry
- Żużel. ROW Rybnik stawia jasny cel! Nowy trener mówi wprost o play-offach
- Dominik Kubera z dziką kartą. Kibice zdecydowali po burzliwym głosowaniu
- ROW Rybnik zmienił tor nie do poznania. To może być prawdziwa rewolucja
- Żużel. Jan Kvech wygrał turniej żużlowy w Lonigo. Pewne zwycięstwo Czecha