Co za finał Grand Prix w Landshut! Woryna zrobił coś nieprawdopodobnego
Grand Prix Niemiec Landshut – Woryna wygrywa finał, Bewley drugi, Zmarzlik na podium
Grand Prix Niemiec w Landshut kończy się scenariuszem, którego mało kto się spodziewał. Kacper Woryna wykorzystał chaos w finale i sięgnął po zwycięstwo, wyprzedzając Daniela Bewleya i Bartosza Zmarzlika.
To nie był spokojny początek sezonu w Grand Prix Niemiec w Landshut. Już runda zasadnicza pokazała, że układ sił może się dziś wywrócić do góry nogami – a na jej końcu jeden zawodnik wyraźnie odjechał reszcie.
Daniel Bewley nie zostawił żadnych wątpliwości. 15 punktów, komplet zwycięstw i pełna kontrola nad wydarzeniami na torze. Brytyjczyk pewnie wygrał rundę zasadniczą i jako pierwszy zameldował się w wielkim finale.
Bartosz Zmarzlik długo nie miał biegu wygranego, ale w kluczowym momencie zrobił to, co musiał. 11 punktów wystarczyło, żeby bezpośrednio awansować do finału i uniknąć półfinałowego stresu.
Ogromne znaczenie miał ostatni bieg rundy zasadniczej. To właśnie tam rozstrzygnęło się, kto dołączy do Bewleya w finale. Układ wyników sprawił, że Zmarzlik wykorzystał swoją szansę i zamknął temat bezpośredniego awansu. Reszta stawki musiała walczyć dalej.
Półfinały – tutaj zaczęło się coś dużego
Pierwszy półfinał wywrócił wszystko. Kacper Woryna kapitalnie wyszedł spod taśmy i kompletnie zaskoczył Brady’ego Kurtza. Polak nie oddał prowadzenia ani na moment i w wielkim stylu zameldował się w finale. To był sygnał, że w Landshut może wydarzyć się coś więcej niż tylko walka faworytów.
Drugi półfinał przyniósł kolejne emocje. Robert Lambert długo musiał gonić Fredrika Lindgrena, ale w decydującym momencie znalazł prędkość i skutecznie zaatakował. Brytyjczyk dopiął awans do finału i uzupełnił stawkę.
Żużel w Landshut wymknął się spod kontroli?! „To już psychiatra”
Finał – chaos, walka i jeden moment, który wszystko zmienił
Finał w Landshut to były czyste emocje od pierwszych metrów. Start należał do Brytyjczyków, ale wszystko rozegrało się chwilę później. Daniel Bewley skupił się na blokowaniu Roberta Lamberta i właśnie wtedy pojawiła się przestrzeń. Kacper Woryna wykorzystał ją bez zawahania.
Na wejściu w drugi łuk zrównał się z Bewleyem, wyniósł go szeroko pod bandę i zamknął akcję na prostej. To był moment, który zdecydował o wszystkim. Polak odjechał i nie dał już sobie odebrać prowadzenia. Za jego plecami trwała walka. Bewley szukał każdej możliwości, Zmarzlik w pewnym momencie był nawet drugi, a Lambert do końca próbował jeszcze coś zrobić.
Ostatecznie jednak nic się już nie zmieniło.
- 8. Kacper Woryna (1,2,3,t,2) 8 + 3 + 3
13. Daniel Bewley (3,3,3,3,3) 15+2
9. Bartosz Zmarzlik (2,2,2,2,3) 11 + 1
5. Robert Lambert (3,1,0,2,3) 9 + 3 + 0
15. Fredrik Lindgren (1,2,1,3,1) 8 + 2
11. Jason Doyle (1,3,0,2,1) 7 + 2
1. Patryk Dudek (3,0,2,1,3) 9 + 1
12. Jack Holder (3,1,2,0,1) 7 + 1
14. Brady Kurtz (2,3,0,3,2) 10 + 0
4. Dominik Kubera (0,3,2,1,0) 6 + 0
7. Norick Bloedorn (0,1,1,2,2) 6
6. Andrzej Lebiediew (2,1,1,0,2) 6
2. Nazar Parnicki (1,0,3,1,1) 6
10. Max Fricke (0,2,0,3,0) 5
16. Michael Jepsen Jensen (0,0,3,1,0) 4
3. Leon Madsen (2,0,1,0,0) 3
R1. Kevin Woelbert (0) 0
R2. Valentin Grobauer



- Klasyfikacja Grand Prix po Landshut. Woryna prowadzi, Zmarzlik blisko
- Co za finał Grand Prix w Landshut! Woryna zrobił coś nieprawdopodobnego
- Żużel w Landshut wymknął się spod kontroli?! „To już psychiatra”
- Żużel. ROW Rybnik dopiął to w końcówce! Rzeszów znów się posypał
- Żużel. Potężne osłabienie Fogo Unii Leszno! Janusz Kołodziej wypada ze składu