Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Indywidualne mistrzostwa Polski, ZKJ, PGE IMME, MIMP i Memoriały

Żużel. Jepsen Jensen zdominował zawody… i przegrał wszystko! Absurd finału w Ostrowie

Żużel. Jepsen Jensen zdominował zawody… i przegrał wszystko! Absurd finału w Ostrowie
📅 30 marca 2026 🕒 09:07 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

To miał być jego dzień. Michael Jepsen Jensen był poza zasięgiem rywali. Wygrał wszystko… poza najważniejszym biegiem.

Reklama

Michael Jepsen Jensen przez niemal całe zawody w Ostrowie wyglądał jak zawodnik z innej ligi. Wygrał wszystkie swoje biegi i zakończył rundę zasadniczą z kompletem 15 punktów. Problem w tym, że nie wygrał niczego.

W finale Duńczyk przyjechał ostatni. I zamiast triumfu został z niczym. W tym samym czasie emocji nie brakowało też w Bydgoszczy, gdzie rozegrano Kryterium Asów, ale to właśnie finał w Ostrowie wywoła największą dyskusję.

Reklama

Dominacja, której nic nie zapowiadało końca

Od pierwszych wyścigów było widać, że Jepsen Jensen świetnie czuje tor w Ostrowie. Wygrywał starty, miał prędkość na dystansie i kontrolował sytuację. Nawet gdy rywale próbowali się zbliżyć, brakowało im argumentów.

W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że te zawody są rozstrzygnięte jeszcze przed finałem. Duńczyk wygrał pięć startów z rzędu i nie zostawiał rywalom większych nadziei. Przy komplecie 15 punktów trudno było znaleźć choć jeden słaby punkt w jego jeździe.

Reklama

Jeden bieg, który zmienił wszystko

I właśnie wtedy przyszedł finał. Jeden bieg, który odwrócił wszystko. Michael Jepsen Jensen nie wyszedł najlepiej spod taśmy, a później wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Robert Lambert zamknął temat już na pierwszym łuku i pewnie popędził po zwycięstwo. Za jego plecami rozegrała się walka o kolejne miejsca, a Duńczyk został z tyłu. Ostatecznie przyjechał ostatni. Bez punktów. Bez zwycięstwa.

Po sześciu znakomitych wyścigach wystarczył jeden słabszy moment, by stracić wszystko.

Reklama

Lambert wykorzystał swoją szansę

Nie można jednak umniejszać zwycięstwa Roberta Lamberta. Brytyjczyk pojechał finał dokładnie tak, jak trzeba: dobrze wyszedł spod taśmy, nie popełnił błędu i wykorzystał swoją szansę do końca.

W przeciwieństwie do Jepsena Jensena, który dominował przez większą część zawodów, Lambert okazał się najskuteczniejszy wtedy, gdy miało to największe znaczenie. I to właśnie on zapisał się w wynikach Memoriału jako zwycięzca.

Ten finał zostawi po sobie spory niedosyt. Z jednej strony dał efektowne zakończenie i wyraźnego zwycięzcę. Z drugiej trudno uciec od wrażenia, że najlepszy zawodnik dnia nie wygrał całych zawodów.

Czy jeden bieg powinien decydować o wszystkim? I czy powrót do klasycznej tabeli po 20 wyścigach nie byłby po prostu bardziej sprawiedliwy? Jedno jest pewne: po tym, co wydarzyło się w Ostrowie, dyskusja o sensie finału wróci ze zdwojoną siłą.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Żużel. Jepsen Jensen zdominował zawody… i przegrał wszystko! Absurd finału w Ostrowie
Fot. Emilia Hamerska-Lengas
Żużel. Jepsen Jensen zdominował zawody… i przegrał wszystko! Absurd finału w Ostrowie
Fot. Emilia Hamerska-Lengas
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

//