Unia Leszno faworytem do awansu? Kryjom tonuje nastroje
Fogo Unia Leszno w niedzielę pokonała na wyjeździe Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Mimo pokonania rywala leszczynianie zachowują pełną pokorę
W minioną niedzielę odbył się mecz na szczycie Metalkas 2. Ekstraligi. W bezpośrednim starciu drugi raz w tym sezonie spotkały się Abramczyk Polonia Bydgoszcz i Fogo Unia Leszno. Starcie miało być pewnego rodzaju wyznacznikiem tego, w jakiej dyspozycji są obie ekipy. Teraz może się więc wydawać, że głównym faworytem do awansu jest ekipa z Leszna. Sławomir Kryjom nie popada w hurraoptymizm i z pokorą podchodzi do niedzielnego rezultatu.
Starcie obu najwyżej notowanych zespołów ligi budziło ogromne emocje jeszcze na kilka dni przed jego rozegraniem. Wielu kibiców ostrzyło sobie zęby na arcyciekawy pojedynek mający odbyć się na bydgoskim owalu. Śmiało można stwierdzić, że spotkanie spełniło oczekiwania fanów i dostarczyło mnóstwo emocji, nie tylko jeśli chodzi o wynik, lecz również patrząc na interesujące wyścigi.
Ostatecznie górą byli goście. Fogo Unia Leszno wywiozła 3 punkty z Bydgoszczy i wyraźnie przybliżyła się do wygrania rundy zasadniczej, a co za tym idzie możliwości wyboru swojego przeciwnika w półfinałach. Nie da się ukryć, że niedzielne zwycięstwo może być bardzo ważne dla „Byków” również pod względem psychologicznym. W końcu pokonali oni swojego największego rywala i to jeszcze na jego własnym terenie.
Żużel. Goliński o kontrakcie Pawlickiego! „Ma rynkową wartość kontraktu i tak jest ok”
Po zwycięstwie podopiecznych Rafała Okoniewskiego pojawiło się wiele głosów na temat tego, że Fogo Unia Leszno stała się głównym kandydatem do tego, aby wygrać w finale i uzyskać bezpośredni awans do PGE Ekstraligi. Było to jednak spotkanie w rundzie zasadniczej, a nie finał, o czym pamięta Sławomir Kryjom. Dyrektor zarządzający klubu żużlowego z Leszna przyznał w serwisie X, że zespół twardo stąpa po ziemi i skupia się na realizacji celu.

Do zakończenia rundy zasadniczej Fogo Unia Leszno odjedzie jeszcze dwa spotkania. Najpierw „Byki” zmierzą się u siebie z Cellfast Wilkami Krosno. Przypomnijmy, że to właśnie ten zespół jako jedyny zdołał pokonać spadkowicza z najwyższej klasy rozgrywkowej. Z kolei w 14. kolejce drużyna prowadzona przez Rafała Okoniewskiego pojedzie na daleki wyjazd do Tarnowa.



- Tai Woffinden wraca do gry! Mistrz świata ma za sobą pierwsze kółka w tym roku
- PGE Ekstraliga 2016: Bartosz Zmarzlik najskuteczniejszy. Tak wyglądało TOP10
- Leon Madsen wygrał w sądzie. Jest prawomocna decyzja w sprawie jego dzieci
- Polacy trenują w Gorican i Krsko. Sezon żużlowy 2026 nabiera tempa
- Emil Sajfutdinow – PGE Ekstraliga 2026. Obrona mistrzostwa KS Toruń będzie wyzwaniem