Żużel. Jarosław Hampel w kryzysie! „Nie jest mi wstyd się do tego przyznać”
Jarosław Hampel rozczarowuje i nie przypomina zawodnika z sezonu 2024. To bardzo duży problem dla Stelmet Falubazu Zielona Góra przed walką o utrzymanie
Kryzys Jarosława Hampela nadal trwa. Żużlowiec Stelmet Falubazu Zielona Góra nie za bardzo pomógł drużynie w niedzielnym meczu z Betard Spartą Wrocław, który jego drużyna przegrała 50:40. 43-latek zdobył w tych zawodach tylko 8 punktów i bonus w sześciu startach, biorąc pod uwagę brak Przemysława Pawlickiego, czy Damiana Ratajczaka z takim Hampelem tego meczu nie dało się wygrać.
Żużel. Tai Woffinden podjął decyzję dotyczącą dalszej kariery!
Gospodarze w osłabieniu dzielnie postawili się wicemistrzom, ale zabrakło właśnie strzelb. Tylko Leon Madsen regularnie potrafił wygrywać wyścigi, bowiem zrobił to czterokrotnie. Ogólnie zdobył 16 punktów z bonusem, meldując się na torze siedmiokrotnie. Do sprawienia niespodzianki potrzebni byli Hampel i Jensen w dużo lepszej formie niż to pokazali podczas niedzielnego wieczoru.
– Chciałoby się więcej, bo ten występ nie był dobry, to co było, to było dużo męczenia się na torze, szukanie prędkości, ścieżek, ustawień, ciągłe zmiany w sprzęcie, co wybija z rytmu jazdy. Były biegi, gdzie potrafiłem się wplątać i gdzieś tam zamieszać, ale nie były to jakieś super dobre, więcej było biegów, gdzie przegrywałem, więc to był ciężki wieczór. – powiedział Jarosław Hampel w mix-zone na antenie Canal+ Sport.
Żużel. Jerzy Kanclerz rozczarowany po porażce Polonii! „Liczyłem, że ten mecz przynajmniej wygramy”
Wielokrotny Drużynowy Mistrz Polski notuje ogromny regres w sezonie 2025. Jeszcze przed rokiem po siedmiu latach przerwy osiągnął średnią biegopunktową ponad 2,0, a teraz jest ona aż o 0,5 niższa. To zdecydowanie jeden z najwyższych spadków formy w tegorocznych zmaganiach. Z czego wynika ta ostatnia zapaść w wynikach? Na to odpowiedział sam doświadczony żużlowiec.
– Na pewno spadek formy, zdecydowanie. Nie ma tu innego wytłumaczenia, to jest tak, że ten sprzęt do tej pory mi nie pomagał, wiele zagadek, zero odpowiedzi i to wybija z rytmu startowego. W konsekwencji zaczynam czuć, że źle jadę, źle obieram ścieżki, zbyt mało ofensywnie. Ja to czuję i nie jest mi wstyd się do tego przyznać, ale sprzęt bardzo mocno determinuje takie zachowania i chciałbym, żeby to wszystko ruszyło, by mieć większą prędkość i pewność siebie w parkingu, już podczas przygotowań. Na ten moment nie będę ukrywał, ale jest mi do tego bardzo daleko, więc jest ciężko. – przyznał.
Żużel. Łaguta prowokuje Motor Lublin?! „Cieszyłbym się, jakby wybrali nas w półfinale!”
Aktualna dyspozycja Jarosława Hampela daje to myślenia zarządowi klubu, który myśli o wysokich celach w 2026 roku. Dwukrotny indywidualny wicemistrz świata miał zostać na kolejny sezon w Zielonej Górze, ale plany mogą się zmienić, jeśli wciąż będzie zawodził. – Chciałbym zostać w Falubazie. Zdaję sobie jednak sprawę, że muszę o to zawalczyć i udowodnić swoją wartość. Ta sprawa wciąż pozostaje zatem otwarta. – zakończył.
Przed Stelmet Falubazem Zielona Góra ostatni mecz rundy zasadniczej w Lublinie. Na punkty liczyć tam nie mogą, więc to już pewne, że pojadą o utrzymanie w fazie play-down. Tam będzie przysługiwał im wybór rywala spośród trójki: Krono-Plast Włókniarz Częstochowa, Gezet Stal Gorzów i INNPRO ROW Rybnik. Hampel musi pokazać w najważniejszej części sezonu, że nadal ma w sobie to coś, bo jeśli nie pokaże, to w Zielonej Górze mogą obawiać się zwycięstwo w pierwszym dwumeczu.



- Tai Woffinden wraca do gry! Mistrz świata ma za sobą pierwsze kółka w tym roku
- PGE Ekstraliga 2016: Bartosz Zmarzlik najskuteczniejszy. Tak wyglądało TOP10
- Leon Madsen wygrał w sądzie. Jest prawomocna decyzja w sprawie jego dzieci
- Polacy trenują w Gorican i Krsko. Sezon żużlowy 2026 nabiera tempa
- Emil Sajfutdinow – PGE Ekstraliga 2026. Obrona mistrzostwa KS Toruń będzie wyzwaniem