Patryk Dudek z „dziką kartą” we Wrocławiu! Niespodziewana nominacja
Patryk Dudek z „dziką kartą” we Wrocławiu! Niespodziewana nominacja
Cykl FIM Speedway Grand Prix zaczyna wkraczać w decydującą fazę. Przed nami wydaje się najważniejsze rundy pod kątem układu klasyfikacji generalnej. Następna odbędzie się już w sobotę 31 sierpnia. Wtedy areną zmagań uczestników elitarnego cyklu będzie Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Dzisiaj poznaliśmy zawodnika, który pojedzie w tym turnieju z „dziką kartą”.
Po szóstej rundzie Grand Prix na żużlu w Cardiff kibice nie będą musieli długo czekać na powrót rywalizacji o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Już w następną sobotę czeka nas bowiem siódmy turniej elitarnego cyklu. Na Stadionie Olimpijskim szesnastu zawodników stoczy walkę o kolejne punkty do klasyfikacji generalnej czempionatu. Znów kibice zobaczą na torze Macieja Janowskiego, który zastępuje kontuzjowanego Taia Woffindena.
Dzisiaj natomiast organizatorzy poinformowali, kto uzupełni stawkę zbliżającego się wielkimi krokami turnieju. „Dziką kartę” na te zawody otrzymał Patryk Dudek. Dla niektórych mogło być to małe zaskoczenie, gdyż spodziewali się oni tego, że wyróżniony zostanie Bartłomiej Kowalski. Rezerwowymi będą z kolei juniorzy miejscowej Betard Sparty: Marcel Kowolik i Nikodem Mikołajczyk.
Po sześciu rundach cyklu Speedway Grand Prix stawce przewodzi Bartosz Zmarzlik, co nie jest zaskoczeniem. Ma on 21 punktów przewagi nad drugim Robertem Lambertem. Polak musi mieć się na baczności, gdyż ostatnio notuje gorsze występy, a rywale nie śpią, odrabiając powoli stratę do czterokrotnego mistrza świata. Jakie rozstrzygnięcia przyniesie nam rywalizacja we Wrocławiu? To okaże się za nieco ponad tydzień.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Cellfast Wilki Krosno z problemem przed sezonem? Świderski o zdrowiu Birkemose
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk odsłania karty! Podano nowe nazwiska
- Speedway Kraków zapowiada kolejne ogłoszenia. Kadra wciąż się powiększa
- PGE Ekstraliga podała dokładne daty meczów w sezonie 2026
- Żużel. Nikt nie miał z nim szans! Wiktor Przyjemski odchodzi, walka zaczyna się od zera [Analiza]