Żużel. Cierniak powiedział to po awansie Motoru! „To było ważniejsze niż finał”
Mateusz Cierniak był jednym z bohaterów Orlen Oil Motoru Lublin w najważniejszym meczu rundy zasadniczej. Zdobył w Grudziądzu 11 punktów, a jego drużyna wygrała 46:44 i zapewniła sobie awans do play-offów. Po spotkaniu wychowanek Unii Tarnów przyznał, że presja była większa niż podczas walki o mistrzostwo Polski.
Mateusz Cierniak porównał mecz GKM Grudziądz – Motor Lublin do finału. „Wszystko albo nic”
Motor przyjechał do Grudziądza ze świadomością, że porażka może oznaczać koniec marzeń o kolejnym medalu. Cierniak nie zawiódł. W pierwszych czterech startach zdobył kolejno 2, 3, 3 i 3 punkty. Dopiero w ostatnim, kiedy losy awansu były już rozstrzygnięte, przyjechał na końcu stawki.
Po meczu 24-latek przyznał, że stawka spotkania była dla niego nawet większa niż podczas finałów PGE Ekstraligi.
– Uważam, że to był nawet mecz wyższej wagi niż sam finał. W finale ten medal już jest. Nieważne, czy masz srebro, czy złoto. Dzisiaj to był mecz wszystko albo nic. Albo jedziemy o medale, albo jedziemy w grupie play-downowej – powiedział Cierniak.
Co ciekawe, mimo ogromnej presji zawodnik Motoru na torze czuł przede wszystkim… luz. – Trochę pojechałem ten mecz od niechcenia. Może przez to było tak dobrze. Po próbie toru nie zmieniłem nic. Jechałem cały mecz jednym ustawieniem – zdradził.
Motor ostatecznie wygrał 46:44 i może szykować się do walki o kolejny medal. Jak podkreślił Cierniak, teraz wszystko zaczyna się od nowa, a play-offy to już zupełnie inny żużel.



- Żużel. Włókniarz szykuje coś przed play-downami?! „Mam parę planów”
- Żużel. Cierniak powiedział to po awansie Motoru! „To było ważniejsze niż finał”
- Żużel. Jakub Miśkowiak dostał świetne wieści! Nowa broń przed kluczowymi meczami
- Żużel. Maksym Drabik znów zawiódł w Grudziądzu. Kościecha odpowiedział na trudne pytanie
- Żużel. Bartosz Zmarzlik miał dość podczas meczu! Leciało wszystko
