Żużel. Bartosz Zmarzlik miał dość podczas meczu! Leciało wszystko
Bartosz Zmarzlik nie tak wyobrażał sobie początek kluczowego meczu Motoru Lublin w Grudziądzu. Po dwóch bardzo słabych występach frustracja była tak duża, że lider mistrzów Polski rzucił w parku maszyn zaskakujące słowa o… oddaniu miejsca juniorom.
Bartosz Zmarzlik przeżywał trudne chwile w Grudziądzu. Wszystko zmieniło się po dwóch biegach
Początek meczu zdecydowanie nie układał się po myśli Zmarzlika. Pięciokrotny indywidualny mistrz świata w swoich dwóch pierwszych startach zdobył zaledwie punkt z bonusem. Później nastąpiło jednak przełamanie. Trzy kolejne biegi zakończył z dorobkiem 3, 2+1 oraz 3 punktów.
– Pierwsze moje dwa biegi to katastrofa. Potem już mogłem być konkurencyjny i skupić się na jeździe. Te trzy ostatnie biegi były bardzo dobre – przyznał po spotkaniu Bartosz Zmarzlik.
Kluczem okazały się liczne zmiany w sprzęcie. Zmarzlik podkreślił, że w Grudziądzu nawet niewielki błąd w ustawieniach może sprawić, że zawodnik przestaje być konkurencyjny. – Motor, zębatka, dysze, zapłon. Dzisiaj wszystko leciało. Jak do trzeciego biegu wyjeżdżałem, powiedziałem: „Jak nie teraz, to nie wiem. Pójdę do juniorów, żeby jechali za mnie, bo tak nie może być” – zdradził.
Zmiany przyniosły efekt, a Zmarzlik razem z Kacprem Woryną wygrał 14. bieg 4:2, pieczętując zwycięstwo Motoru i awans do play-offów. Sam zawodnik porównał atmosferę i radość po spotkaniu do tej, jaka towarzyszy finałom.


Fot. Kazimierz Kozuch /Arena Akcji

Fot. Kazimierz Kozuch /Arena Akcji
- Żużel. Cierniak powiedział to po awansie Motoru! „To było ważniejsze niż finał”
- Żużel. Jakub Miśkowiak dostał świetne wieści! Nowa broń przed kluczowymi meczami
- Żużel. Maksym Drabik znów zawiódł w Grudziądzu. Kościecha odpowiedział na trudne pytanie
- Żużel. Bartosz Zmarzlik miał dość podczas meczu! Leciało wszystko
- Żużel w TV. Gdzie oglądać żużel 22 sierpnia? Europejski czempionat w Grudziądzu
