Żużel. Maciej Janowski wypalił przed play-off! „To będzie porażka”
Maciej Janowski nie zamierza przed najważniejszą częścią sezonu uciekać od odpowiedzialności. Kapitan Betard Sparty Wrocław po hicie PGE Ekstraligi w Toruniu jasno określił cel swojej drużyny. We Wrocławiu nikt nie zadowoli się samym awansem do play-off. Liczy się mistrzostwo Polski.
Maciej Janowski jasno o celu Betard Sparty Wrocław. Liczy się mistrzostwo Polski
Betard Sparta Wrocław znajduje się w znakomitej sytuacji przed zakończeniem rundy zasadniczej. Wrocławianie mają za sobą bardzo mocne mecze z najgroźniejszymi rywalami i są o krok od przystąpienia do play-off z pierwszego miejsca.
W niedzielę Sparta przegrała na Motoarenie z PRES Grupą Deweloperską Toruń 42:48, ale obroniła punkt bonusowy. Wcześniej dwukrotnie pokonała ORLEN OIL Motor Lublin, a właśnie wyniki przeciwko najmocniejszym drużynom sprawiają, że oczekiwania wobec zespołu Piotra Protasiewicza są ogromne.
Maciej Janowski nie próbuje ich tonować. – Tak, zdecydowanie. Wydaje mi się, że każdy, kto jest tutaj w drużynie, ma tego świadomość i to jest nasz cel od ostatnich kilku lat – powiedział kapitan wrocławian w pomeczowym magazynie CANAL+.
Chwilę później padły jeszcze mocniejsze słowa. – Widzimy, jak jest budowana nasza drużyna, ile osób przy niej pracuje i jak dużo poświęca się pracy. Nie po to, żeby walczyć o play-offy. Naszym celem jest odzyskanie drużynowego mistrzostwa Polski i wszystko poza tym będzie jakąś delikatną porażką – przyznał Janowski.
Betard Sparta Wrocław pod ogromną presją przed play-off PGE Ekstraligi
To deklaracja, która przed decydującymi meczami sezonu stawia sprawę jasno. We Wrocławiu samo znalezienie się w najlepszej czwórce nie jest sukcesem. Nie wystarczy również półfinał czy walka o medal. Drużyna została zbudowana po to, by odzyskać złoto.
I trudno się temu dziwić. Sparta dysponuje składem, który pozwala jej rywalizować z każdym przeciwnikiem w PGE Ekstralidze. Wyniki rundy zasadniczej tylko potwierdziły, że wrocławianie mają argumenty, by wejść do play-off w roli jednego z głównych kandydatów do mistrzostwa.
Jednocześnie Janowski swoimi słowami nie pozostawił zespołowi zbyt dużego marginesu na interpretację końcowego wyniku. Presja będzie ogromna, szczególnie że po bardzo dobrej rundzie zasadniczej każde potknięcie w fazie play-off może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Maciej Janowski nie chce wybierać rywala. Decyzję zostawia Piotrowi Protasiewiczowi
Jeżeli Sparta zakończy rundę zasadniczą na pierwszym miejscu, będzie miała możliwość wyboru półfinałowego przeciwnika. Janowski nie zamierza jednak wchodzić w kompetencje szkoleniowca.
Zapytany, którego z potencjalnych rywali chciałby zobaczyć po drugiej stronie, odpowiedział w swoim stylu. – Ja odpowiem Piotrowi tak: słuchaj, masz dobry kontrakt we Wrocławiu, to jest twoja robota. Moja robota jest na torze, a ty wybieraj drużynę – stwierdził.
Najpierw Betard Sparta musi jednak postawić kropkę nad „i” w rundzie zasadniczej. Później skończą się kalkulacje. Po słowach kapitana wiadomo już, jaki wynik we Wrocławiu będzie uznany za wykonanie zadania.



- Żużel. Maciej Janowski wypalił przed play-off! „To będzie porażka”
- Żużel. PRES Toruń faworytem do złota, czy zespołem z ukrytym problemem?
- Żużel. Grzegorz Zengota odchodzi z Unii Leszno! Padły poruszające słowa
- Żużel. ROW Rybnik odpowiedział niedowiarkom. Mrozek poszedł na całość
- Żużel. Wszystko jasne! Znamy pary play-off i play-down Metalkas 2. Ekstraligi
