Żużel. Stal Rzeszów może stracić lidera! Rasmus Jensen z bezwzględną karą

Stal Rzeszów drży o Jensena. Duńczyk może zostać zawieszony nawet na dziewięć miesięcy
Od skandalicznych wydarzeń w trakcie finału Indywidualnych Mistrzostw Danii upłynęło już kilkanaście dni. Przypomnijmy, że reprezentujący barwy Dakar Development Stali Rzeszów Rasmus Jensen został wykluczony z zawodów po fizycznym ataku na kierownika turnieju. Obecnie z Danii docierają do nas sygnały, że konsekwencje tego czynu mogą okazać się dla żużlowca bezwzględne
Krajowy czempionat w Esbjergu odbył się 17 czerwca, jednak dla 32-letniego zawodnika zakończył się błyskawicznie, bo zaledwie po jednym starcie. To właśnie wtedy w parku maszyn wybuchła awantura, w której Jensen naruszył nietykalność cielesną Pera Paarupa Wiekhorsta. Skład sędziowski potraktował zachowanie reprezentanta gospodarzy jako niedopuszczalny akt agresji, co skutkowało natychmiastowym odsunięciem go od dalszej rywalizacji.
Rasmus Jensen przeprosił, ale DMU ma rozważać bezwzględne stanowisko
Doświadczony żużlowiec szybko zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i już nazajutrz opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie. Wyjaśniał w nim, że impulsywne uderzenie kaskiem lokalnego działacza było pokłosiem ogromnego rozczarowania zerowym dorobkiem punktowym w swoim pierwszym wyjeździe na tor. Duńczyk przeprosił poszkodowanego oraz wszystkich kibiców, przyznając wprost, że jego zachowanie było fatalną antyreklamą dyscypliny i zaprzeczeniem wartości, jakimi powinien kierować się profesjonalny sportowiec.
Dla Stali Rzeszów to byłby sportowy cios w sam środek sezonu
Chociaż tamtejsza centrala (DMU) na oficjalne zapytania dziennikarzy odpowiada na razie milczeniem, w piątkowy poranek światło dzienne ujrzały bardzo niepokojące zakulisowe doniesienia. Władze federacji planują pokazać bezwzględne stanowisko wobec agresji wymierzonej w osoby funkcyjne. Nieoficjalnie mówi się, że sankcje dyscyplinarne mogą objąć aż dziewięciomiesięczny zakaz startów na wszystkich światowych torach.
Katastrofa dla Żurawi z Rzeszowa
Taki rozwój wypadków oznacza potężne kłopoty dla rzeszowskiej Stali. Skandynaw jest w tym roku niekwestionowanym filarem drużyny w Metalkas 2. Ekstralidze, legitymując się kapitalną średnią biegopunktową na poziomie 2,286, co daje mu czwartą lokatę w rankingach całej ligi. W obecnej fazie okienka transferowego znalezienie wolnego zawodnika o zbliżonej klasie graniczy z cudem. Zobacz także: Sparta Wrocław ma wszystko do stracenia. Lider wjeżdża do piekła rozpędzonej Unii–>
Możemy być jednak pewni, że to nie koniec tej sagi. W przypadku zatwierdzenia tak surowego wyroku, team żużlowca natychmiast wniesie oficjalne odwołanie. Historia sportu żużlowego pokazuje, że procedury odwoławcze bywają skuteczne – w przeszłości podobne batalie z powodzeniem toczył chociażby rodak Jensena, Nicki Pedersen, któremu po odwołaniach udawało się znacząco złagodzić pierwotne decyzje krajowego związku.



- Żużel. Wilki Krosno sięgają po asa na ratunek! Matej Zagar ma uratować sezon
- Żużel. Stal Rzeszów może stracić lidera! Rasmus Jensen z bezwzględną karą
- Sparta Wrocław ma wszystko do stracenia. Lider wjeżdża do piekła rozpędzonej Unii
- Żużel dzisiaj. Unia Leszno kontra Sparta Wrocław. Ten mecz może namieszać w tabeli
- Żużel. Unia Leszno bez Kacpra Mani! Kontuzja przed hitem ze Spartą Wrocław
