Wypowiedzi po meczu w Częstochowie (Mateusz Świdnicki, Piotr Świderski, Piotr Żyto)

Mateusz Świdnicki
,,Punkty każdego z Nas są bardzo ważne, aby wygrać mecz. Cieszę się z moich punktów i mam nadzieję ,że będzie tak dalej. To czy jadę ja czy Bartek nie wpływa na naszą relację. Taka była decyzja trenera, że jedzie Bartek i ja musiałem się z tym pogodzić .To były moje drugie zawody w tym sezonie. Dziś trener postawił na mnie za co Mu dziękuję. Myślę, że nie zawiodłem pokazałem się z dobrej strony.”


Piotr Świderski
,,Każdy mecz jest inny, cieszymy się z wygranej przede wszystkim z dobrej postawy Fredki Lindgrena oraz z postawy naszych juniorów, cały czas dorzucają cenne punkty .Dalej będziemy pracować nad tym aby ten poziom wrócił na ten właściwy poziom. Potrzebujemy silnych juniorów, mamy świetnych trzech młodych zawodników, cała trójka jedzie bardzo dobrze. Każdy z Nich jest częścią drużyny. Kto w danym meczu jedzie to jest temat drugorzędny. Potrzebujemy mocnego Kacpra każdy ma jakieś swoje problemy wiadomo, że po dwóch nieudanych biegach zawodnik ma już jakieś swoje przemyślenia. Cieszę się, że Kacper pojechał te następne biegi i nie musieliśmy Go zmieniać na siłę. Myślę, że sam Kacper ma już jakieś wnioski z tego meczu wyciągnięte. Potrzeba nam żebyśmy wszyscy jechali na swoim równym poziomie tyle na ile każdego z Nas stać ,a stać Nas na dużo.”
ŻRÓDŁO Włókniarz Częstochowa TV.


Piotr Żyto
,,To był fajny mecz w naszym wykonaniu, tylko szkoda, że go przegraliśmy. Na pewno mieliśmy szansę dzisiaj powalczyć o lepszy dorobek punktowy, a może nawet o zwycięstwo czy remis. Drużyna z Częstochowy była dzisiaj do ugryzienia, ale w trzech i pół zawodnika meczu się nie wygra. Ja po trzynastym wyścigu miałem nadzieję, że się to wszystko wyrówna i decydujący będzie ostatni wyścig. Niestety Matej zanotował defekt i była to typowa złośliwość rzeczy martwych. Pozycja U24 na torze w Zielonej Górze będzie zdobywała punkty. Gorzej to wygląda na wyjazdach, ale myślę, że z czasem to się wszystko ustabilizuje i na zdobycz tych zawodników też będziemy mogli liczyć. Matej od samego początku sezonu jedzie dobrze. Zaliczył jedną wpadkę w biegu w Toruniu, w Zielonej Górze też miał defekt. On robi swoje, ale nadal uważam, że możemy wyciągnąć z niego jeszcze więcej. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie zdobywał jeszcze więcej punktów. Dziś znów przytrafił mu się defekt, w przeciwnym wypadku też miałby lepszy wynik. Patryk i Max jechali wczoraj najlepiej. Fricke kolejne zawody z rzędu udowadnia, że jedzie dobrze i chce być liderem drużyny. Na razie mu to bardzo dobrze wychodzi. W meczu z Grudziądzem Max cztery razy trafił na Nickiego Pedersena, więc punktów może zdobył mniej, ale też miał swój duży wkład w zwycięstwo – powiedział Piotr Żyto w rozmowie z Radiem Zielona Góra.”
ŹRÓDŁO Falubaz.com oraz Radio Zielona Góra.

fot. PGE Ekstraliga.pl

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *