Piterpawlicki777 uzgadania warunki z Unią Leszno!

A Jednak ! Piotr Pawlicki zostaje na pokładzie Unii Leszno i w dniu testów na Covid-19 uzgadnia wszystkie szczegóły i zostaje na pokładzie Byków.

– Uważam, że nic złego się nie stało. Żadnych pretensji do siebie nie mam. Nie twierdzę, że mógłbym cofnąć czas i zrobić coś inaczej. Jest jak jest, i tyle. Jestem kapitanem tej drużyny i nadal będę – powiedział Piotr Pawlicki.

Gdybym nie chciał się dogadać, albo gdybyśmy nie mieli koncepcji na dopracowanie szczegółów, to byłaby informacja, że nawet warszawskiego kontraktu nie mam podpisanego. Nic innego nie planowałem w tym roku. Jestem dogadany z Unią Leszno i innej opcji nie widziałem – powiedział Piotr Pawlicki

– Nie dogadaliśmy się. Powiem szczerze, że nie do końca było tak, jak powinno być. Ja też potrzebowałem czasu, żeby się z tym przespać i pomyśleć. W żadnym wypadku nie myślałem, że nie będę jeździł w Unii Leszno. Czas to złoto i dobry towarzysz – mówił 25-latek.

Jestem kapitanem tej drużyny i nadal będę. W tym roku wypada mi 10 lat startów w Unii Leszno. Mam nadzieję, że to początek kolejnych dziesięciu lat – dodawał. 

Tak w oto taki sposób Piotrek odniósł się do swojego przeciągającego się podpisu pod kontraktem na sezon 2020. Dodajmy, że duża grupa kibiców miała za złe Piotrkowi, że nie rozumie panującej sytuacji podczas Pandemii.

Czy kryzys na linii Piotr Pawlicki – Kibice zostanie zażegnany? Napewno będzie potrzeba czasu aby rana na sercu byków się zagoiła po tym jak zawodnik postanowił zaprotestować na przedstawione mu warunki.

foto. Karolina Łasińska

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *