Żużel jest sportem, który w Polsce zyskuje coraz większą popularność. Dzięki temu szkółki żużlowe cieszą się dużym zainteresowaniem. Co za tym idzie spośród młodych adeptów wyłaniają się nowe talenty żużlowe. Tych młodzieńców możemy spotkać również na ekstraligowych torach.

W tym sezonie Spartę Wrocław zasilą bracia Curzytkowie. Niespełna 17 letni Bartosz i jego 18 letni brat Michał zdecydowali się w sezonie 2020 wystartować na ekstraligowych torach. Byli bardzo rozchwytywani na rynku transferowym, ze względu na to, że pokazali się walecznością na torze. Teraz mogą udowodnić sobie i innym, że są gotowi na jazdę 
w najlepszej lidze świata. 
Również GKM Grudziądz może się pochwalić nieodkrytymi talentami. 
Kacper Łobodziński, który ma 16 lat będzie rywalizował o miejsce w juniorskiej parze między innymi z osiemnastoletnim Denisem Zielińskim. Jak Podkreśla trener Kempiński “Denis ma świetne starty”, co jest ważne w żużlu.  Z kolei Kacper radził sobie doskonale na miniżużlu. Czy jego wyniki będą na tyle dobre, że wywalczy miejsce w grudziądzkim składzie i nas zaskoczy? O tym dowiemy się już w nadchodzącym wielkimi krokami sezonie.
 Motor Lublin to kolejny zespół, który ma w składzie młody talent. Jest nim Kacper Gosik urodzony w 2002 roku. Już w tamtym sezonie reprezentował klub w młodzieżowych zawodach i wiele razy pozytywnie zaskoczył. Teraz będzie musiał ciężko walczyć, aby dostać się do składu, ponieważ Motor ma silną parę juniorską Lampart-Trofimow. Jeżeli jednak dostanie taką szansę, może wiele pokazać.
Mateusz Bartkowiak, to młodzieżowiec Stali Gorzów, którego znamy już ze startów  
w Ekstralidze. Siedemnastolatek tworzy zgrany duet z Rafałem Karczmarzem. Jak na jego młody staż dobrze radzi sobie wśród największych żużlowych gwiazd. 2020 rok będzie kolejnym sezonem jego startów w najwyższej lidze, bogatszy o nowe doświadczenia młodzieżowiec może, dzięki temu zaplusować na torze.
Pozostałe kluby również posiadają młodych zawodników, jednak nie słychać o nich tak wiele. Oczywiście nie oznacza to, że nie mogą nas zaskoczyć. Gdy dostaną szansę od swoich szkoleniowców mogą zadziwić wszystkich i myślę, że właśnie na to liczymy.

Sezon 2020 będzie całkowicie inny od wcześniejszych przez panującą  pandemię. Odbije się to na pewno na sporcie, ale czy również na zniecierpliwionych zawodnikach? Zastanawiające jest to jak w nowej sytuacji odnajdą się najmłodsi żużlowcy. Na szczęście przed startem sezonu dzieli nas już  niewiele dni i wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane.

foto. nowiny.pl

0Shares

2 Replies to “Młodzi, gniewni i utalentowani… Czyli wschodzące wilki w żużlu.”

  1. Brakuje młodej świeżej krwi na Polskim rynku żużulowym, Pani redaktor widzę zna się na sporcie, oby tak więcej tak celnych artykułów 🙂 Pozdrawiam D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *